Firmy przenoszą produkcję na Węgry. Blisko 60% badanych zakłada cięcia etatów w Niemczech

Firmy przenoszą produkcję na Węgry, a w Niemczech planowane są cięcia etatów
Coraz więcej niemieckich przedsiębiorstw inwestuje w tańsze zakłady za granicą. Węgry należą do głównych beneficjentów tego trendu.

PRACA I PRODUKCJA CORAZ CZĘŚCIEJ PRZENOSZĄ SIĘ POZA NIEMCY

Firmy przenoszą produkcję na Węgry. Blisko 60% badanych zakłada cięcia etatów w Niemczech

Stan informacji: 17 sierpnia 2026 roku

Firmy przenoszą produkcję na Węgry, a najnowsze dane pokazują, że problem może być znacznie większy niż pojedyncze decyzje kilku koncernów. W badaniu obejmującym 1000 prezesów i dyrektorów firm z siedzibą w Niemczech blisko 60 procent zakłada, że do 2030 roku zatrudnienie w Niemczech będzie dalej spadać. Jednocześnie nowe miejsca pracy i inwestycje powstają m.in. na Węgrzech, gdzie koszty produkcji i pracy są znacznie niższe.

Najważniejsze doprecyzowanie: wynik blisko 60 procent nie oznacza, że 60 procent wszystkich niemieckich firm jutro zamknie fabryki ani że wszystkie przenoszą produkcję na Węgry. Badanie pokazuje jednak wyraźny kierunek: wiele przedsiębiorstw zakłada dalsze zmniejszanie zatrudnienia w Niemczech, podczas gdy część nowych inwestycji trafia do tańszych lokalizacji za granicą.

Najważniejsze informacje

  • badanie objęło 1000 prezesów i dyrektorów firm mających siedzibę w Niemczech,
  • blisko 60 procent badanych zakłada dalszy spadek zatrudnienia w Niemczech do 2030 roku,
  • według obliczeń przedstawionych przez Handelsblatt na podstawie badania Horváth w samej niemieckiej branży przemysłowej w 2026 roku zagrożonych może być nawet około 100 tys. kolejnych stanowisk,
  • Kaco z Kirchardt przenosi część produkcji na Węgry, a w niemieckim zakładzie zniknęło już ponad 150 miejsc pracy,
  • w 2026 roku Kaco przeniosło z Niemiec na Węgry cztery instalacje produkcyjne,
  • koszt godziny pracy w przemyśle przetwórczym wynosi według danych przytoczonych przez SWR około 15,60 euro na Węgrzech wobec około 49,50 euro w Niemczech,
  • Mercedes zainwestował około miliarda euro w rozbudowę fabryki w Kecskemét,
  • węgierski zakład Mercedesa ma stworzyć około 3000 dodatkowych miejsc pracy,
  • według wcześniejszych danych koncernu koszty produkcji Mercedesa na Węgrzech są około 70 procent niższe niż w Niemczech.

Firmy przenoszą produkcję na Węgry. 60 procent zakłada dalsze cięcia

Najbardziej niepokojąca liczba pochodzi z badania przeprowadzonego przez firmę doradczą Horváth we współpracy z Handelsblatt. Ankietowanych zostało 1000 osób zarządzających firmami z siedzibą w Niemczech.

Według opublikowanych wyników około 60 procent przedsiębiorstw zakłada dalszą redukcję zatrudnienia w Niemczech do 2030 roku. Tylko niewielka część spodziewa się wyraźnego zwiększenia liczby pracowników w kraju.

Jednocześnie firmy nie rezygnują z rozwoju. Problem polega na tym, że nowe inwestycje, linie produkcyjne i miejsca pracy coraz częściej mają powstawać poza Niemcami.

Firmy przenoszą produkcję na Węgry, ale także do innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej oraz do Azji czy Ameryki Północnej. Dla niemieckiego rynku pracy oznacza to ryzyko, że nawet jeżeli niemieckie koncerny będą się rozwijać, wzrost zatrudnienia nie musi następować w Niemczech.

Niemcy kontra Węgry. Najważniejsze liczby
InformacjaNiemcyWęgry
Koszt godziny pracy w przemyśle przetwórczymokoło 49,50 eurookoło 15,60 euro
Typowy tygodniowy czas pracy wskazany przez SWR35 godzin w taryfie IG Metall40 godzin
Mercedes Kecskemétpresja na obniżanie kosztów w zakładachokoło 1 mld euro inwestycji i tysiące nowych miejsc pracy
Kacoponad 150 stanowisk mniej w Kirchardtczęść produkcji została przeniesiona, w 2026 roku cztery instalacje

Kaco pokazuje, jak wygląda przenoszenie produkcji w praktyce

Jednym z konkretnych przykładów jest Kaco z Kirchardt w Badenii-Wirtembergii. Firma od dziesięcioleci produkuje elementy uszczelniające dla przemysłu motoryzacyjnego.

Według SWR w ostatnich latach w niemieckim zakładzie zniknęło już ponad 150 stanowisk. Duża część surowca produkowanego w Kirchardt nie jest już tam dalej przetwarzana. Jest przewożona ciężarówkami na Węgry, gdzie kolejne etapy produkcji są tańsze.

Tylko w 2026 roku Kaco przeniosło z Niemiec na Węgry cztery instalacje produkcyjne.

Firmy przenoszą produkcję na Węgry przede wszystkim tam, gdzie przy podobnej jakości mogą znacząco ograniczyć koszty. W przypadku Kaco jednym z kluczowych czynników są koszty pracy.

15,60 euro kontra 49,50 euro za godzinę pracy

Różnica jest ogromna. Według danych przedstawionych przez SWR średni koszt jednej przepracowanej godziny w przemyśle przetwórczym wynosi na Węgrzech około 15,60 euro.

W Niemczech jest to około 49,50 euro. Oznacza to ponad trzykrotną różnicę.

Dane niemieckiego urzędu statystycznego również potwierdzają ogromną różnicę kosztową. Destatis podał, że w 2025 roku Węgry należały do państw Unii Europejskiej o najniższych kosztach pracy.

Ważne: niższe koszty pracy nie oznaczają automatycznie, że każda firma opłacalnie przeniesie produkcję za granicę. Znaczenie mają również transport, energia, dostępność pracowników, podatki, infrastruktura, automatyzacja oraz bliskość klientów i dostawców.

Mercedes inwestuje miliard euro na Węgrzech

Znacznie większą skalę pokazuje Mercedes-Benz. Koncern zainwestował około miliarda euro w rozbudowę zakładu w Kecskemét.

Fabryka ma stać się największym zakładem produkcyjnym Mercedesa w Europie. Według Reutersa jej roczna zdolność produkcyjna ma wzrosnąć do około 350 tys. samochodów, a rozbudowa ma stworzyć około 3000 nowych miejsc pracy.

Produkcja obejmuje m.in. elektryczną klasę C. Do Kecskemét mają trafić także kolejne modele, w tym elektryczny GLC oraz mniejsza wersja klasy G.

Jednocześnie część produkcji modeli, które wcześniej powstawały w Niemczech, została przesunięta właśnie na Węgry.

Firmy przenoszą produkcję na Węgry nie tylko przez niższe wynagrodzenia. Mercedes rozwija tam również montaż baterii i zwiększa elastyczność produkcji, aby szybciej reagować na popyt.

Mercedes: produkcja na Węgrzech około 70 procent tańsza

Jeszcze mocniej brzmią dane dotyczące samych kosztów produkcji. Według wcześniejszych informacji przekazanych przez dyrektora finansowego Mercedesa koszty produkcji na Węgrzech są około 70 procent niższe niż w Niemczech.

To pokazuje skalę problemu, z którym mierzą się niemieckie zakłady. Nawet wysoka wydajność pracowników może mieć trudności z całkowitym zniwelowaniem tak dużej różnicy kosztowej.

Dla zarządów międzynarodowych koncernów decyzja jest często czysto ekonomiczna. Jeżeli ten sam samochód lub komponent można produkować znacznie taniej w innym państwie UE, presja na przenoszenie kolejnych procesów rośnie.

Nawet 100 tysięcy kolejnych miejsc pracy zagrożonych?

Handelsblatt, powołując się na badanie Horváth, wskazuje, że na podstawie wyników ankiety w samym 2026 roku w niemieckim przemyśle może zniknąć nawet około 100 tys. kolejnych miejsc pracy.

Najbardziej narażone mają być m.in. przemysł samochodowy, budowa maszyn oraz branża budowlana.

To nie jest oficjalna zapowiedź zwolnienia dokładnie 100 tys. osób. Jest to szacunek przygotowany na podstawie deklarowanych planów przedsiębiorstw i dlatego rzeczywista liczba może być niższa lub wyższa.

Kierunek zmian jest jednak wyraźny. Niemieckie firmy redukują koszty, automatyzują produkcję i część nowych inwestycji lokują poza krajem.

Niemieckie firmy nie uciekają całkowicie z Niemiec

To ważne: przeniesienie części produkcji nie musi oznaczać zamknięcia całej firmy w Niemczech. W wielu przypadkach przedsiębiorstwa pozostawiają tutaj centrale, działy badań, rozwoju, konstrukcji i technologii.

Tak jest m.in. w przypadku Kaco. Firma chce pozostawić dział rozwoju w Badenii-Wirtembergii. Jej szef podkreśla, że niemieckie kompetencje inżynieryjne i kreatywność nadal są bardzo ważnym atutem.

Podobnego argumentu używają ekonomiści. Przeniesienie prostszych i bardziej kosztowych etapów produkcji może pozwolić niemieckim zakładom skoncentrować się na badaniach, rozwoju, automatyzacji i technologii.

Ryzyko pojawia się jednak wtedy, gdy za produkcją stopniowo zaczynają podążać dostawcy, rozwój technologii oraz kolejne inwestycje.

Firmy przenoszą produkcję na Węgry. Co z pracownikami w Niemczech?

Dla osób pracujących w niemieckiej produkcji najważniejsza jest nie tylko informacja o zamknięciu konkretnego zakładu. Problem może rozwijać się znacznie wolniej.

Firma może nie zwalniać setek osób jednego dnia, ale przestać zatrudniać nowych pracowników, nie obsadzać stanowisk po odejściu starszych osób, proponować dobrowolne odprawy albo przenosić pojedyncze linie produkcyjne.

W efekcie zatrudnienie w niemieckim zakładzie stopniowo maleje.

Takie procesy są już widoczne w wielu dużych przedsiębiorstwach. TwojaPolonia24 informowała wcześniej, że BMW planuje redukcję około 8000 stanowisk, przy czym znaczna część zmian może dotyczyć Niemiec.

Więcej przykładów zwolnień, restrukturyzacji i problemów niemieckich przedsiębiorstw zebraliśmy również w materiale Kryzys firm w Niemczech. Upadłości i tysiące cięć.

Co to oznacza dla Polaków pracujących w Niemczech?

Temat jest szczególnie ważny dla Polaków zatrudnionych w fabrykach, automotive, logistyce produkcyjnej, przemyśle metalowym i firmach będących dostawcami dużych koncernów.

Firmy przenoszą produkcję na Węgry, ale nie oznacza to automatycznie, że każdy pracownik w Niemczech powinien obawiać się zwolnienia.

Największe ryzyko występuje tam, gdzie wykonywana praca jest łatwa do przeniesienia, mocno zależna od kosztu jednej roboczogodziny i nie wymaga bezpośredniej obecności przy niemieckim rynku.

Znacznie bardziej odporne pozostają stanowiska związane z badaniami, rozwojem produktów, specjalistycznym serwisem, wysoko zaawansowaną technologią czy pracami wymagającymi bardzo konkretnych kwalifikacji.

To nie oznacza, że 60 procent firm już zdecydowało o masowych zwolnieniach

To najważniejsze zastrzeżenie: wynik badania nie oznacza, że 60 procent wszystkich przedsiębiorstw w Niemczech ma już przygotowane listy zwolnień. Respondenci wskazywali przewidywany lub planowany kierunek zmian zatrudnienia do 2030 roku. Nie znamy dokładnej liczby stanowisk w każdej z firm ani harmonogramu poszczególnych redukcji.

Nie można również powiedzieć, że wszystkie likwidowane miejsca pracy zostaną przeniesione właśnie na Węgry. Firmy inwestują także w Polsce, Czechach, Rumunii, Indiach, Chinach czy Stanach Zjednoczonych.

Węgry są jednak bardzo widocznym przykładem, szczególnie w branży motoryzacyjnej. Mercedes, Audi, BMW i liczni dostawcy posiadają lub rozwijają tam swoje zakłady.

Co zrobić teraz?

  • Jeżeli pracujesz w dużym zakładzie przemysłowym, śledź komunikaty Betriebsratu oraz związku zawodowego.
  • Sprawdź, czy firma zapowiedziała przenoszenie linii produkcyjnych lub ograniczanie nowych inwestycji w Twoim zakładzie.
  • Nie traktuj plotek o przeniesieniu pojedynczej maszyny jako automatycznej zapowiedzi zamknięcia całej fabryki.
  • Jeżeli firma proponuje Aufhebungsvertrag lub dobrowolną odprawę, nie podpisuj dokumentu bez dokładnego sprawdzenia jego skutków.
  • Rozwijaj kwalifikacje związane z automatyką, technologią, utrzymaniem ruchu, programowaniem, kontrolą jakości i wyspecjalizowaną produkcją.
  • W razie oficjalnej informacji o redukcji etatów sprawdź swoje prawa wynikające z umowy, układu zbiorowego i Sozialplanu.

FAQ. Firmy przenoszą produkcję na Węgry

Czy naprawdę 60 procent niemieckich firm chce zwalniać pracowników?

Badanie obejmujące 1000 prezesów i dyrektorów firm z siedzibą w Niemczech pokazało, że blisko 60 procent zakłada spadek zatrudnienia w Niemczech do 2030 roku. Nie oznacza to jednak natychmiastowych masowych zwolnień we wszystkich tych przedsiębiorstwach.

Dlaczego firmy przenoszą produkcję na Węgry?

Jednym z najważniejszych powodów są koszty. Według danych przytoczonych przez SWR godzina pracy w przemyśle przetwórczym kosztuje na Węgrzech około 15,60 euro wobec około 49,50 euro w Niemczech. Znaczenie mają również inwestycje, infrastruktura, dostęp do pracowników oraz możliwość produkowania na wspólnym rynku UE.

Czy Mercedes przenosi produkcję z Niemiec na Węgry?

Mercedes znacząco rozbudowuje produkcję w Kecskemét. Koncern zainwestował tam około miliarda euro, zwiększa moce produkcyjne i przenosi do węgierskiego zakładu kolejne modele. Jednocześnie Mercedes nadal posiada duże zakłady i działalność rozwojową w Niemczech.

Czy polscy pracownicy w Niemczech powinni obawiać się utraty pracy?

Nie można tego stwierdzić ogólnie. Ryzyko zależy od branży, zakładu i wykonywanego stanowiska. Najbardziej narażone mogą być procesy produkcyjne, które łatwo przenieść do tańszej lokalizacji. Pracownicy powinni śledzić oficjalne komunikaty swoich firm zamiast opierać się wyłącznie na pogłoskach.

Firmy przenoszą produkcję na Węgry. Niemcy walczą o konkurencyjność

Firmy przenoszą produkcję na Węgry, ponieważ różnice w kosztach są dla części przedsiębiorstw zbyt duże, aby je ignorować. Przykłady Kaco i Mercedesa pokazują, że nie chodzi już wyłącznie o pojedyncze małe firmy.

Jednocześnie badanie 1000 osób zarządzających niemieckimi przedsiębiorstwami wskazuje, że blisko 60 procent zakłada dalsze ograniczanie zatrudnienia w Niemczech do 2030 roku.

Nie oznacza to końca niemieckiego przemysłu ani nagłego zamknięcia tysięcy fabryk. Pokazuje jednak, że walka o miejsca pracy coraz częściej rozstrzyga się na poziomie kosztów produkcji i decyzji inwestycyjnych.

Dla pracowników najważniejsze będzie więc nie tylko to, czy ich firma zarabia, ale również gdzie planuje inwestować i gdzie chce produkować kolejne generacje swoich produktów.

Źródła