Atak na dzieci w Karlsruhe. 37 latka miała przewrócić 11 i 15 latka na ruchomych schodach, a następnie ich bić i kopać.

Atak na dzieci w Karlsruhe na ruchomych schodach dworca głównego
Dwoje dzieci zostało zaatakowanych na Karlsruher Hauptbahnhof. Świadkowie i pracownik kolei ruszyli im z pomocą. Ilustracja AI.

11 i 15 latek zaatakowani na ruchomych schodach dworca

Atak na dzieci w Karlsruhe miał miejsce w niedzielę rano na dworcu głównym. Według Bundespolizei 37 letnia kobieta miała złapać 11 i 15 latka za włosy podczas jazdy ruchomymi schodami, przewrócić ich na ziemię, a następnie bić i kopać. Pasażerowie natychmiast zareagowali.

NAJWAŻNIEJSZE: dzieci zostały objęte pomocą medyczną. Kobietę zatrzymała Bundespolizei, a następnie przekazano ją do placówki medycznej. Policja szuka kolejnych świadków oraz osób, które mogły wcześniej mieć z nią kontakt.

Atak na dzieci w Karlsruhe na ruchomych schodach

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 27 września 2026 roku, na Karlsruher Hauptbahnhof.

Według Bundespolizeiinspektion Karlsruhe dwoje dzieci w wieku 11 i 15 lat jechało ruchomymi schodami w kierunku peronów 3 i 4.

Wtedy 37 letnia kobieta miała nagle złapać oboje za włosy i przewrócić ich na ziemię.

Policja informuje, że następnie miała uderzać dzieci i kopać je, gdy znajdowały się na podłożu.

Najważniejsze informacje

11 lat wiek jednego z zaatakowanych dzieci
15 lat wiek drugiego dziecka
37 lat wiek podejrzanej kobiety
27.09 data zdarzenia w Karlsruhe

Pasażerowie natychmiast ruszyli dzieciom z pomocą

Świadkowie znajdujący się w pobliżu szybko zauważyli, co się dzieje. Kilka osób ruszyło na pomoc dzieciom.

Do interwencji dołączył również pracownik Deutsche Bahn, który rozdzielił kobietę i zaatakowanych nieletnich.

Bundespolizei podkreśla, że dzięki zdecydowanej reakcji świadków udało się zapobiec kolejnym atakom.

Zwykli pasażerowie nie odwrócili wzroku

Policja oficjalnie podziękowała osobom znajdującym się na dworcu za szybką i rozsądną reakcję. Funkcjonariusze określili ich zachowanie jako przykład cywilnej odwagi.

Dzieci zostały objęte pomocą medyczną

Po zdarzeniu 11 i 15 latek zostali objęci pomocą medyczną. Bundespolizei nie przekazała szczegółowych informacji dotyczących rodzaju odniesionych obrażeń.

Nie podano również informacji wskazujących, aby ich życie było zagrożone.

Ważne: policja opisuje sprawę jako podejrzenie niebezpiecznego uszkodzenia ciała oraz groźby. O odpowiedzialności karnej może ostatecznie zdecydować sąd.

37 latka zatrzymana przez Bundespolizei

Po ataku na dzieci w Karlsruhe funkcjonariusze Bundespolizei zatrzymali kobietę.

Następnie została ona przewieziona do placówki medycznej. Policja poinformowała, że wobec 37 latki prowadzone są postępowania dotyczące podejrzenia gefährliche Körperverletzung, czyli niebezpiecznego uszkodzenia ciała, oraz groźby.

Dokładne tło całego zdarzenia nie zostało dotychczas wyjaśnione.

Policja szuka kolejnych świadków

Sprawa nie zakończyła się wraz z zatrzymaniem kobiety. Bundespolizei Karlsruhe poszukuje osób, które widziały sam atak lub wcześniej miały kontakt z podejrzaną.

Apel Bundespolizei:
Policja prosi o kontakt osoby, które 27 września lub już dzień wcześniej mogły mieć kontakt z kobietą na terenie Karlsruher Hauptbahnhof. Informacje można przekazywać Bundespolizei pod numerem 0721 120160.

Policja sprawdza, czy mogły być inne osoby poszkodowane

Sformułowanie użyte przez Bundespolizei wskazuje, że funkcjonariusze nie ograniczają śledztwa wyłącznie do dwójki dzieci.

Policja szuka również innych potencjalnie poszkodowanych osób, które mogły mieć kontakt z kobietą wcześniej.

Dlatego atak na dzieci w Karlsruhe nadal jest przedmiotem postępowania, a funkcjonariusze zbierają informacje od świadków.

Co wiadomo na pewno?

  • zdarzenie miało miejsce 27 września na dworcu głównym w Karlsruhe,
  • zaatakowane zostały dzieci w wieku 11 i 15 lat,
  • do ataku doszło przy ruchomych schodach prowadzących do peronów 3 i 4,
  • świadkowie oraz pracownik kolei interweniowali,
  • dzieci otrzymały pomoc medyczną,
  • 37 letnia kobieta została zatrzymana,
  • Bundespolizei poszukuje dalszych świadków i potencjalnie poszkodowanych.

Atak na dzieci w Karlsruhe. Śledztwo trwa

Na obecnym etapie nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną zachowania kobiety ani czy znała wcześniej dzieci.

Bundespolizei nie poinformowała o wcześniejszej relacji pomiędzy podejrzaną a nieletnimi.

Nie należy więc przypisywać sprawie motywu, którego śledczy dotychczas nie potwierdzili.

Niemieckie media, w tym dpa, informowały o sprawie na podstawie komunikatu policji. Kluczowe szczegóły dotyczące przebiegu zdarzenia pozostają zgodne z oficjalną informacją Bundespolizei.

Bezpieczeństwo dzieci na dworcach

Dworce kolejowe należą do miejsc, w których codziennie przebywają tysiące osób. W sytuacji nagłego zagrożenia reakcja świadków może mieć ogromne znaczenie.

W tej sprawie pasażerowie zareagowali natychmiast i wspólnie z pracownikiem kolei przerwali atak.

Co zrobić, będąc świadkiem podobnej sytuacji?

Najważniejsze jest szybkie wezwanie policji pod numerem 110 oraz zwrócenie uwagi innych osób znajdujących się w pobliżu. W przypadku bezpośredniej interwencji należy jednocześnie uważać, aby nie narażać siebie ani innych na dodatkowe niebezpieczeństwo.

Przeczytaj również nasz materiał o 13 latku podejrzanym o atak nożem w Berlinie.

Sprawdź także informacje o ataku nożem i strzałach w Berlinie.

FAQ

Gdzie doszło do ataku na dzieci?

Do zdarzenia doszło na dworcu głównym w Karlsruhe, w rejonie ruchomych schodów prowadzących do peronów 3 i 4.

Ile lat miały zaatakowane dzieci?

Bundespolizei poinformowała, że zaatakowane dzieci miały 11 i 15 lat.

Co zrobiła podejrzana kobieta?

Według aktualnych ustaleń policji 37 latka miała złapać dzieci za włosy, przewrócić je, a następnie uderzać i kopać.

Czy policja szuka świadków?

Tak. Bundespolizei prosi o kontakt osoby, które widziały zdarzenie lub miały kontakt z kobietą 27 września albo dzień wcześniej na terenie Karlsruher Hauptbahnhof.

Tagi: atak na dzieci w Karlsruhe, dzieci zaatakowane na dworcu, Karlsruhe Hauptbahnhof, atak na ruchomych schodach, Bundespolizei Karlsruhe