Ciężarówka Lidla bez kierowcy wozi już towary po publicznej drodze w Niemczech. Nie ma kabiny ani człowieka na pokładzie. Czy kierowcy mają się czego bać?

Ciężarówka Lidla bez kierowcy jeździ po publicznej drodze w Niemczech w ramach projektu autonomicznego transportu
Lidl i Einride uruchomili w Hesji autonomiczną ciężarówkę SAE Level 4 bez kabiny i bez kierowcy na pokładzie. Pojazd realizuje dostawy na wyznaczonej trasie po publicznej drodze.
Grafika została wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji na potrzeby TwojaPolonia24.
Aktualizacja: 16 września 2026

Ciężarówka Lidla bez kierowcy już jeździ po publicznej drodze w Niemczech

Ciężarówka Lidla bez kierowcy nie jest już tylko prototypem pokazywanym na targach. Lidl i szwedzka firma Einride uruchomili w Hesji autonomiczny elektryczny pojazd SAE Level 4, który bez kierowcy i bez operatora bezpieczeństwa na pokładzie wozi towary pomiędzy centrum logistycznym a sklepem. To pierwszy taki pojazd dopuszczony w Niemczech do regularnej pracy na publicznej drodze na podstawie tego rodzaju zezwolenia KBA.

To nie oznacza, że ciężarówka może jeździć sama po całych Niemczech. Autonomiczny pojazd działa na określonej trasie i w zdefiniowanym obszarze operacyjnym. Jest to jednak realna praca logistyczna na publicznej drodze, a nie wyłącznie test na zamkniętym placu.

Ciężarówka Lidla bez kierowcy ruszyła w Hesji

Projekt wystartował w Edermünde niedaleko Kassel.

Lidl wykorzystuje autonomiczny pojazd do transportowania towarów z lokalnego centrum administracyjno-dystrybucyjnego bezpośrednio do pobliskiego sklepu.

Pojazd nie posiada tradycyjnej kabiny kierowcy.

Nie siedzi w nim również Sicherheitsfahrer, czyli człowiek gotowy w każdej chwili przejąć prowadzenie.

Einride informuje, że ciężarówka pracuje na poziomie autonomii SAE Level 4 i otrzymała oficjalne zezwolenie Kraftfahrt-Bundesamt.

Producent określa zgodę jako pierwszą tego rodzaju wydaną w Niemczech dla takiej ciężarówki bez kabiny.

Szczegóły projektu potwierdza Lidl Deutschland .

SAE Level 4 autonomiczna jazda w określonych warunkach bez kierowcy
0 kierowców brak człowieka i operatora bezpieczeństwa na pokładzie
3 kursy dziennie maksymalnie tyle przejazdów przewidziano na obecnej trasie
3 000+ palet możliwy transport w czasie czteromiesięcznego projektu

To nie demonstracja. Pojazd naprawdę wozi towar

Najważniejsza różnica względem wielu wcześniejszych eksperymentów polega na tym, że ciężarówka Lidla bez kierowcy została włączona do rzeczywistych procesów logistycznych.

Według Lidla samochód może wykonywać do trzech kursów dziennie.

Jednorazowo przewozi do 15 europalet.

W ciągu czteromiesięcznego okresu projektu może przetransportować ponad 3 000 palet.

Lidl podkreśla, że pojazd przejmuje całkowitą obsługę dostaw suchego asortymentu na tej konkretnej trasie.

Einride mówi natomiast o pierwszym zastosowaniu ciężarówki bez kabiny w codziennych operacjach na publicznej drodze w Niemczech.

Informacje firmy technologicznej można znaleźć tutaj: Einride – autonomous truck in Germany .

Co oznacza Level 4?

SAE Level 4 oznacza wysoki poziom automatyzacji.

W określonym obszarze operacyjnym system jest w stanie wykonywać zadanie jazdy bez człowieka za kierownicą.

Nie należy jednak mylić Level 4 z pojazdem, który może samodzielnie jechać wszędzie, o każdej porze i w każdych warunkach.

System działa w zdefiniowanych granicach – na określonych trasach, w określonym obszarze i zgodnie z warunkami zapisanymi w dopuszczeniu.

W praktyce:
  • nie ma człowieka siedzącego za kierownicą,
  • pojazd może sam wykonywać całą jazdę w swoim obszarze operacyjnym,
  • nie oznacza to pełnej autonomii na każdej niemieckiej drodze,
  • warunki pracy systemu określa zatwierdzony Betriebsbereich.

Niemcy mają już prawo pozwalające na autonomiczne pojazdy Level 4

Takie wdrożenie jest możliwe dzięki niemieckiej ustawie o autonomicznej jeździe.

Niemcy już w 2021 roku stworzyły ramy prawne pozwalające na użytkowanie pojazdów Level 4 w określonych obszarach na drogach publicznych również poza zwykłymi testami.

Federalne Ministerstwo Transportu wskazuje, że celem jest przechodzenie od eksperymentów do regularnego stosowania takich pojazdów.

Oficjalne informacje dostępne są na stronie Bundesministerium für Verkehr .

Państwo wykłada kolejne miliony na autonomiczną jazdę

Co ciekawe, niemal równolegle rząd federalny uruchomił nowy program wsparcia dla autonomicznych pojazdów.

Federalne Ministerstwo Transportu przeznaczyło do 14 mln euro na projekty dotyczące zakupu, leasingu i wdrażania samochodów z autonomiczną funkcją jazdy.

Program obejmuje między innymi transport publiczny oraz transport drogowy towarów.

Ministerstwo wprost wskazuje, że jednym z celów jest ograniczenie skutków rosnącego niedoboru kierowców zawodowych.

Program został uruchomiony 1 września 2026 roku.

Informacje publikuje Bundesministerium für Verkehr .

Problem jest realny: w Niemczech brakuje dziesiątek tysięcy kierowców

Autonomiczne ciężarówki pojawiają się w momencie, gdy niemiecka logistyka od lat alarmuje o ogromnym niedoborze pracowników.

Pod koniec 2025 roku Bundesverband Güterkraftverkehr, Logistik und Entsorgung szacował, że w Niemczech brakuje nawet około 120 tys. kierowców ciężarówek.

Problem może się pogłębiać, ponieważ każdego roku około 30–35 tys. kierowców odchodzi z zawodu, głównie na emeryturę, a liczba nowych pracowników jest mniejsza.

Tagesschau opisywało problem tutaj: 120 tys. brakujących kierowców ciężarówek .

To ważne: obecny niedobór kierowców nie oznacza automatycznie, że autonomiczne ciężarówki „zabiorą 120 tys. miejsc pracy”. To dwie różne kwestie. Dziś branża ma problem ze znalezieniem ludzi, a autonomiczne pojazdy są dopiero na bardzo wczesnym etapie wdrażania.

Czy ciężarówka Lidla bez kierowcy oznacza koniec zawodu kierowcy?

Na obecnym etapie nie.

Jeden autonomiczny pojazd na określonej trasie nie oznacza, że w najbliższych miesiącach kierowcy ciężarówek przestaną być potrzebni.

Branżowy BGL sam podkreślał wcześniej, że kierowca wykonuje znacznie więcej obowiązków niż samo prowadzenie pojazdu.

Odpowiada między innymi za ładunek, dokumentację, zabezpieczenie towaru, kontrolę pojazdu i część czynności podczas dostawy.

Jednocześnie projekt Lidla pokazuje, że przynajmniej na krótkich, stałych i powtarzalnych trasach część samego procesu transportowego może być już wykonana bez człowieka w kabinie.

Najpierw mogą zniknąć najbardziej powtarzalne trasy

Jeżeli technologia będzie się rozwijać, największy potencjał automatyzacji mogą mieć właśnie przewozy pomiędzy stałymi punktami.

Przykładem są regularne kursy centrum logistyczne – sklep, magazyn – fabryka albo centrum przeładunkowe – centrum przeładunkowe.

Takie zadania są łatwiejsze do zaprogramowania niż wielogodzinne trasy obejmujące nieprzewidywalne miejsca rozładunku i zmienne warunki drogowe.

To może w przyszłości zmienić strukturę pracy kierowców, nawet jeśli zawód całkowicie nie zniknie.

Lidl mówi już o rozszerzeniu projektu

Obecna ciężarówka Lidla bez kierowcy jest pierwszym etapem.

Po zakończeniu walidacji trasy firma chce sprawdzić możliwość przejścia do kolejnej fazy.

Planowany jest model typu „Milkrun”, w którym autonomiczny pojazd obsługiwałby kilka kolejnych punktów na jednej trasie.

Lidl ma w Niemczech 39 centrów administracyjno-dystrybucyjnych oraz ponad 3 250 sklepów.

Firma sama wskazuje, że tak duża i ustandaryzowana sieć daje możliwość późniejszego skalowania technologii.

Bez kabiny oznacza też zupełnie inną konstrukcję

Pojazd Einride nie wygląda jak zwykła ciężarówka, z której po prostu wyjęto kierowcę.

Brak kabiny oznacza, że nie trzeba projektować miejsca na fotel, kierownicę, deskę rozdzielczą czy przestrzeń potrzebną człowiekowi.

Cała konstrukcja może być podporządkowana przewozowi towaru i działaniu systemów autonomicznych.

To właśnie dlatego takie pojazdy mogą w przyszłości wyglądać zupełnie inaczej niż samochody ciężarowe, które znamy dzisiaj.

Co w przypadku problemu?

Level 4 nie oznacza, że pojazd pozostaje całkowicie poza kontrolą.

Niemieckie przepisy przewidują tzw. Technische Aufsicht.

To uprawniona osoba lub system nadzoru, który może reagować w sytuacji, w której autonomiczny pojazd potrzebuje zewnętrznego wsparcia lub decyzji.

Nie oznacza to jednak zdalnego kierowcy prowadzącego ciężarówkę przez cały czas jak samochód sterowany radiem.

Normalną jazdę w zatwierdzonym obszarze wykonuje sam system.

A co z bezpieczeństwem?

To jedno z najważniejszych pytań całego projektu.

Einride podkreśla, że uzyskanie niemieckiego dopuszczenia wymagało rozbudowanej walidacji bezpieczeństwa.

Zezwolenie KBA nie oznacza jednak, że autonomiczne samochody są całkowicie wolne od ryzyka.

Ich dalsze wdrażanie będzie oceniane na podstawie rzeczywistych danych dotyczących niezawodności, zachowania w nietypowych sytuacjach i bezpieczeństwa innych uczestników ruchu.

Technologia rozwiąże brak kierowców czy odbierze pracę?

To będzie prawdopodobnie najważniejszy spór wokół takich projektów.

Z perspektywy przedsiębiorstwa autonomiczny transport może oznaczać większą dostępność pojazdu, mniejszą zależność od brakującego personelu i możliwość automatyzacji części powtarzalnych dostaw.

Z perspektywy pracownika rozwój technologii może natomiast oznaczać, że część obecnych stanowisk albo zadań będzie stopniowo potrzebna w mniejszej liczbie.

Jednocześnie mogą powstawać nowe miejsca pracy związane z nadzorem technicznym, serwisem, oprogramowaniem, zarządzaniem autonomiczną flotą i bezpieczeństwem systemów.

CIĘŻARÓWKA BEZ KABINY I BEZ KIEROWCY JUŻ WOZI TOWAR PO PUBLICZNEJ DRODZE.

CZY TO DOBRY SPOSÓB NA BRAK 100 TYS. KIEROWCÓW, CZY POCZĄTEK TECHNOLOGII, KTÓRA ZA KILKA LAT ZACZNIE ZABIERAĆ LUDZIOM PRACĘ?

Ciężarówka Lidla bez kierowcy – dopiero początek zmian?

Najważniejsze jest zachowanie proporcji.

Nie mamy dziś tysięcy autonomicznych ciężarówek jeżdżących bez kierowców po wszystkich autostradach.

Mamy jednak pojazd bez kabiny i bez człowieka na pokładzie, który został dopuszczony do rzeczywistego transportu towarów po publicznej drodze na wyznaczonej trasie.

Jeszcze kilka lat temu takie rozwiązanie było głównie pokazem technologii. Dzisiaj Lidl wykorzystuje je przy normalnej dostawie sklepu.

Dlatego pytanie nie brzmi już wyłącznie „czy autonomiczne ciężarówki kiedyś pojawią się na drogach?”, ale coraz częściej „jak szybko i gdzie zaczną być opłacalne na większą skalę?”.

Transport również mierzy się z rekordowymi kosztami paliw

Branża logistyczna przechodzi równocześnie inne duże zmiany – od elektryfikacji po rosnące koszty transportu.

O aktualnych cenach paliw i zapowiadanej przez rząd pomocy dla kierowców pisaliśmy tutaj: Ceny paliw w Niemczech – Merz zapowiada pomoc .

Więcej najnowszych wiadomości dotyczących pracy, transportu i zmian w Niemczech znajdziesz w naszej sekcji wiadomości z Niemiec .

Najczęstsze pytania o ciężarówkę Lidla bez kierowcy

Czy ciężarówka Lidla naprawdę jeździ bez kierowcy?

Tak. Pojazd Einride nie posiada kabiny kierowcy i nie ma na pokładzie kierowcy ani operatora bezpieczeństwa. Realizuje transport na wyznaczonej trasie w ramach zatwierdzonego obszaru operacyjnego.

Czy autonomiczna ciężarówka jeździ po publicznej drodze?

Tak. Projekt odbywa się na drodze publicznej w Hesji. Pojazd posiada odpowiednie zezwolenie Kraftfahrt-Bundesamt dla tego zastosowania.

Co oznacza SAE Level 4?

Level 4 oznacza, że pojazd może wykonywać całe zadanie jazdy bez kierowcy w zdefiniowanym obszarze i przy określonych warunkach. Nie oznacza to pełnej autonomii na każdej możliwej drodze.

Czy autonomiczne ciężarówki zastąpią kierowców?

Na dziś nie ma podstaw do stwierdzenia, że zawód kierowcy ciężarówki szybko zniknie. Technologia może jednak stopniowo automatyzować część powtarzalnych tras. Niemcy jednocześnie zmagają się obecnie z dużym niedoborem kierowców zawodowych.

ciężarówka Lidla bez kierowcy autonomiczna ciężarówka Einride Lidl Level 4 Niemcy kierowcy ciężarówek Niemcy autonomiczny transport Polacy w Niemczech