Gangi w Brandenburgii. Strzały, haracze i laboratoria narkotyków.

Gangi w Brandenburgii i nocna akcja policji przy hali przemysłowej
Grafika wygenerowana przez AI. Ma charakter ilustracyjny i nie przedstawia rzeczywistego miejsca ani konkretnej akcji policyjnej.

MINISTER OSTRZEGA PRZED PRZENOSZENIEM PRZESTĘPCZOŚCI Z BERLINA

Gangi w Brandenburgii. Strzały, haracze i laboratoria narkotyków

Stan informacji: 9 sierpnia 2026 roku, godz. 08:12

Gangi w Brandenburgii coraz częściej wykorzystują region jako zaplecze i miejsce, w którym łatwiej ukryć działalność przestępczą. Minister spraw wewnętrznych Jan Redmann ostrzega, że część grup działających w Berlinie przenosi aktywność poza granice stolicy. W ostatnich tygodniach w Brandenburgii były strzały do dwóch Spätis, śledztwo dotyczące wymuszania pieniędzy oraz duże laboratorium produkujące Crystal Meth.

Ważne: minister mówi o problemie przestępczości zorganizowanej i jej powiązaniach między Berlinem a Brandenburgią. Nie oznacza to, że każda sprawa w regionie jest ze sobą połączona. Śledztwa dotyczą różnych zdarzeń, a część osób ma obecnie status podejrzanych.

Gangi w Brandenburgii: minister mówi o nowym problemie

Jan Redmann nie ukrywa, że sytuacja budzi jego niepokój. W rozmowie z Deutsche Presse Agentur stwierdził, że grupy przestępcze traktują Brandenburgię częściowo jako miejsce wycofania i prowadzenia działalności, której trudniej byłoby nie zauważyć w gęsto zabudowanym Berlinie.

Jako przykład wskazał duże laboratoria narkotykowe odkryte w Ludwigsfelde i Nauen. Hale przemysłowe położone poza centrum miasta mogą dawać sprawcom większą swobodę, zwłaszcza gdy w tej samej okolicy działają legalne firmy korzystające z chemikaliów i specjalistycznych instalacji.

Minister zwraca uwagę także na wydarzenia w Poczdamie. W lipcu w odstępie kilku dni ostrzelano dwa Spätis. Według prokuratury jedna z głównych wersji śledztwa dotyczy próby wymuszenia pieniędzy.

Najważniejsze wydarzenia:
  • w Poczdamie ostrzelano dwa Spätis w odstępie kilku dni;
  • w Berlinie zatrzymano 24 letniego podejrzanego;
  • prokuratura bada możliwy związek ze ściąganiem pieniędzy od właścicieli lokali;
  • w Ludwigsfelde odkryto duże laboratorium produkujące Methamphetamin;
  • w Nauen wcześniej zlikwidowano jeszcze większą produkcję syntetycznych narkotyków;
  • minister chce ściślejszej współpracy policji Berlina i Brandenburgii.

Strzały do dwóch Spätis w Poczdamie

Pierwszy atak miał miejsce w połowie lipca w Potsdam West. Ktoś kilkukrotnie strzelił w szybę sklepu. Zaledwie kilka dni później ślady po pociskach znaleziono w kolejnym lokalu w Bornstedt. W żadnym z tych zdarzeń nikt nie został ranny.

Policja potraktowała sytuację bardzo poważnie. Po pierwszym ataku utworzono specjalną strukturę śledczą BAO Titan, a do sprawy włączyło się Landeskriminalamt Brandenburg. Po drugim zdarzeniu śledczy zaczęli sprawdzać, czy oba ataki mogą mieć wspólne tło.

Wkrótce w Berlinie zatrzymano 24 letniego mężczyznę. Prokuratura podejrzewa go o oddanie strzałów w kontekście egzekwowania żądania finansowego. Mężczyzna trafił do aresztu, a śledztwo dotyczące możliwych zleceniodawców i pozostałych osób nadal trwa.

To nadal śledztwo: zatrzymany jest podejrzanym, a nie osobą prawomocnie skazaną. Prokuratura bada także, czy zdarzenia w Poczdamie mają szerszy związek z podobnymi przypadkami wymuszania pieniędzy w Berlinie.

Gangi w Brandenburgii i laboratorium Crystal Meth w Ludwigsfelde

Jeszcze mocniej na wyobraźnię działa sprawa z Ludwigsfelde. 15 lipca śledczy weszli do hali w Industriepark Ost. Według Generalstaatsanwaltschaft Berlin i Zollfahndungsamt Berlin Brandenburg obiekt miał służyć do produkcji Methamphetamin, czyli Crystal Meth.

W środku zabezpieczono około 30 kilogramów gotowego narkotyku oraz prawie 50 litrów substancji będącej prawdopodobnie bazą do dalszej produkcji. Równolegle w jednym z mieszkań w Berlinie znaleziono blisko 50 kilogramów produktów z konopi, około 32 kilogramów ketaminy oraz trzy sztuki broni palnej.

Śledczy przeszukali łącznie kilkanaście miejsc w Berlinie i Brandenburgii. Zatrzymano kilka osób, a według informacji rbb sprawa dotyczy podejrzenia działania zorganizowanej grupy zajmującej się handlem narkotykami.

Najważniejsze sprawy z ostatnich miesięcy
MiejsceCo się wydarzyłoStan sprawy
Potsdam Weststrzały do Spätiśledztwo LKA
Potsdam Bornstedtkolejne strzały do lokalu24 letni podejrzany zatrzymany
Ludwigsfeldelaboratorium Crystal Methkilka osób zatrzymanych
Nauenduża produkcja syntetycznych narkotykówsprawa objęta międzynarodowym śledztwem

W Nauen wcześniej znaleziono jeszcze większą produkcję

To nie pierwszy taki przypadek w Brandenburgii. Pod koniec października 2025 roku śledczy zlikwidowali ogromne laboratorium syntetycznych narkotyków w Nauen, na północny zachód od Berlina.

Według rbb zabezpieczono wtedy około 100 kilogramów narkotyków oraz 240 tysięcy euro. Dwóch podejrzanych trafiło do aresztu. Późniejsze ustalenia wskazywały, że sprawa miała związek z większą, międzynarodową siecią przestępczą.

Minister Redmann właśnie na takich przykładach opiera swoją ocenę, że gangi w Brandenburgii mogą wykorzystywać hale przemysłowe i mniej gęsto zabudowane tereny jako zaplecze działalności. W dużym mieście zapach chemikaliów, nietypowy ruch pojazdów czy transport dużych ilości substancji może szybciej zwrócić uwagę sąsiadów.

Dlaczego Berlin ma znaczenie dla Brandenburgii?

Granica administracyjna między Berlinem a Brandenburgią dla zorganizowanej przestępczości nie ma większego znaczenia. Z Poczdamu do zachodnich dzielnic Berlina można dojechać samochodem w kilkadziesiąt minut, podobnie z wielu miejscowości otaczających stolicę.

Redmann mówi wprost, że część problemów obserwowanych w Brandenburgii jest echem sytuacji w Berlinie. Stołeczna policja od miesięcy mierzy się z serią strzelanin i ataków na lokale. W listopadzie 2025 roku LKA Berlin utworzyło specjalną jednostkę Ferrum zajmującą się przestępstwami z użyciem broni palnej.

W Berlinie pojawiały się także przypadki wymuszania bardzo wysokich kwot od przedsiębiorców. W kilku sprawach strzały w lokale miały służyć zastraszaniu właścicieli. Śledczy badają, czy podobny mechanizm pojawia się teraz również w Brandenburgii.

Policja chce iść po pieniądzach

Minister podkreśla, że w walce z przestępczością zorganizowaną szczególnie ważne jest śledzenie przepływu pieniędzy. Jego zdaniem właśnie po transakcjach, majątku i ukrytych źródłach finansowania najlepiej widać strukturę grupy.

Landeskriminalamt Berlin i Landeskriminalamt Brandenburg mają ściślej wymieniać informacje dotyczące podejrzanych osób, firm i przepływów finansowych. Chodzi o to, aby sprawcy nie mogli wykorzystać granicy landu do rozdzielenia poszczególnych etapów działalności.

Gangi w Brandenburgii mogą działać inaczej niż typowe grupy uliczne. Za pojedynczym atakiem może stać osoba wykonująca zlecenie, podczas gdy organizator, pieniądze i zaplecze znajdują się w zupełnie innych miejscach. Dlatego policja koncentruje się nie tylko na wykonawcach, lecz także na osobach kierujących procederem.

Redmann chce większego dostępu do komunikacji cyfrowej

Minister chce też zmian w brandenburskim prawie policyjnym. Jego zdaniem obecne przepisy zbyt mocno ograniczają możliwości śledczych przy sprawach, w których podejrzani komunikują się za pomocą szyfrowanych komunikatorów.

Planowane zmiany miałyby umożliwić policji skuteczniejsze analizowanie określonych danych cyfrowych w konkretnych postępowaniach. Redmann argumentuje, że bez dostępu do kanałów komunikacji trudno dotrzeć do osób, które wydają polecenia i finansują działalność, ale same nie pojawiają się na miejscu przestępstwa.

Ważne: nowe uprawnienia nie obowiązują jeszcze automatycznie. Zmiany wymagają projektu ustawy i przejścia przez procedurę polityczną w Brandenburgii. Szczegóły zakresu dostępu do danych będą miały znaczenie dla oceny zgodności przepisów z ochroną prywatności.

Co to oznacza dla mieszkańców Brandenburgii?

Nie ma podstaw, aby przedstawiać Brandenburgię jako region opanowany przez gangi. Minister mówi o konkretnym trendzie i kilku poważnych sprawach, które pokazują, że przestępczość zorganizowana nie kończy się na granicy Berlina.

Dla mieszkańców najbardziej odczuwalne mogą być pojedyncze zdarzenia w miejscach, które do tej pory nie kojarzyły się z taką przestępczością. Strzały do dwóch sklepów w Poczdamie właśnie dlatego wywołały tak duże zainteresowanie. Według Redmanna podobny sposób zastraszania był dotychczas znacznie bardziej kojarzony z Berlinem.

Osoby prowadzące lokale gastronomiczne, kioski, Spätis i inne małe firmy powinny zgłaszać próby wymuszania pieniędzy bezpośrednio policji. Nie należy samodzielnie negocjować z osobami grożącymi przemocą ani wykonywać podejrzanych przelewów.

Co to oznacza dla Polaków w Niemczech?

W Brandenburgii mieszka i pracuje wielu Polaków, szczególnie w rejonie Poczdamu, Frankfurtu nad Odrą, Schönefeld, Ludwigsfelde i miejscowości przy granicy z Berlinem. Najważniejsze jest oddzielenie realnego zagrożenia od niepotrzebnej paniki.

Gangi w Brandenburgii są problemem dla służb i przedsiębiorców, ale nie oznacza to nagłego wzrostu ryzyka dla każdego mieszkańca. Warto natomiast reagować na nietypowe sytuacje, groźby i próby wymuszania pieniędzy.

Najświeższe informacje o bezpieczeństwie publikujemy w dziale Newsy TwojaPolonia24. Praktyczne informacje dla mieszkańców można znaleźć także w sekcji Pomoc dla Polaków.

Co zrobić, gdy ktoś próbuje wymusić pieniądze?

Najważniejsze kroki:
  1. Nie przekazuj pieniędzy pod wpływem groźby.
  2. Nie próbuj samodzielnie konfrontować się ze sprawcami.
  3. Zapisz numery telefonów, wiadomości i inne możliwe dowody.
  4. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia dzwoń pod numer 110.
  5. Przekaż policji informacje o osobach, pojazdach i sposobie kontaktu.

To nie oznacza, że wszystkie sprawy są ze sobą połączone

Warto zachować ostrożność przy łączeniu poszczególnych wydarzeń. Laboratoria w Ludwigsfelde i Nauen są osobnymi sprawami. Podobnie śledztwo dotyczące strzałów do Spätis w Poczdamie ma własnych podejrzanych i własny materiał dowodowy.

Wypowiedź ministra dotyczy szerszego zjawiska, czyli wykorzystywania Brandenburgii jako zaplecza dla części zorganizowanej przestępczości. Dopiero śledztwa mogą wykazać, które grupy mają bezpośrednie powiązania z Berlinem i czy konkretne przestępstwa były zlecane przez te same osoby.

FAQ: gangi w Brandenburgii

Czy gangi z Berlina przenoszą się do Brandenburgii?

Minister Jan Redmann uważa, że część grup traktuje Brandenburgię jako miejsce wycofania i prowadzenia działalności, której łatwiej nie zauważyć poza dużym miastem. Wskazuje na laboratoria narkotyków i ostatnie strzały w Poczdamie. Nie oznacza to jednak masowego przenoszenia wszystkich grup z Berlina. Każda sprawa jest badana osobno.

Co wydarzyło się w Poczdamie?

W lipcu w odstępie kilku dni ostrzelano dwa Spätis. Nikt nie został ranny. W Berlinie zatrzymano 24 letniego podejrzanego, a prokuratura bada możliwe wymuszanie pieniędzy. Śledztwo dotyczące pozostałych osób i zleceniodawców trwa.

Co znaleziono w Ludwigsfelde?

Śledczy odkryli laboratorium, w którym według prokuratury produkowano Methamphetamin. Zabezpieczono około 30 kilogramów Crystal Meth oraz dużą ilość substancji potrzebnej do dalszej produkcji. W ramach tej samej akcji przeszukiwano także lokale w Berlinie i Brandenburgii. Zatrzymano kilka osób.

Czy Brandenburgia staje się niebezpieczna?

Nie ma podstaw do stwierdzenia, że cały land stał się niebezpieczny. Gangi w Brandenburgii są jednak coraz poważniejszym tematem dla służb ze względu na kilka dużych spraw w krótkim czasie. Ministerstwo chce wzmocnić współpracę z Berlinem i możliwości śledcze policji. Dla mieszkańców najważniejsze jest zgłaszanie gróźb i prób wymuszania pieniędzy.

Podsumowanie

Gangi w Brandenburgii znalazły się pod szczególną obserwacją po serii spraw obejmujących strzały do lokali, podejrzenia wymuszania pieniędzy oraz duże laboratoria narkotykowe. Minister Jan Redmann uważa, że część przestępczych struktur z Berlina wykorzystuje Brandenburgię jako zaplecze.

Najbardziej niepokojące jest to, że zjawiska dotychczas kojarzone głównie ze stolicą zaczynają pojawiać się także w Poczdamie i innych miejscowościach regionu. Policja Berlina i Brandenburgii ma jeszcze ściślej współpracować, szczególnie przy śledzeniu pieniędzy i osób stojących za poszczególnymi przestępstwami.

Źródła