
Gasspeicher w Niemczech są zapełnione tylko w 48%. Eksperci ostrzegają przed zimą
Aktualizacja: 13 sierpnia 2026 roku
Gasspeicher w Niemczech są w połowie sierpnia zapełnione tylko w nieco ponad 48 procentach. To wyjątkowo niski poziom jak na tę porę roku. Eksperci ostrzegają, że jeśli magazyny nie zostaną mocniej napełnione przed sezonem grzewczym, wyjątkowo mroźna zima może oznaczać problemy. Bundesnetzagentur jednocześnie uspokaja: obecnie dostawy gazu do Niemiec są stabilne i nie ma bezpośredniego zagrożenia niedoborem.
Nie oznacza to, że Niemcom za chwilę zabraknie gazu. Magazyny są tylko jednym z elementów całego systemu. Niemcy importują gaz również rurociągami oraz przez terminale LNG. Problemem może być jednak poziom zapasów przed wyjątkowo mroźną zimą oraz cena gazu na europejskim rynku.
nieco ponad tyle wynosi obecny poziom magazynów
zasadniczy wymagany poziom dla większości magazynów 1 listopada
poziom analizowany przez INES na początek zimy
Gasspeicher w Niemczech znacznie bardziej puste niż zwykle
Najnowsze dane Gas Infrastructure Europe pokazują, że Gasspeicher w Niemczech są zapełnione tylko w nieco ponad 48 procentach.
Jak zwraca uwagę Tagesschau, jest to wyjątkowo niski poziom jak na połowę sierpnia.
Problem nie dotyczy wyłącznie Niemiec. Na początku sierpnia magazyny w całej Unii Europejskiej były zapełnione średnio w około 58 procentach. Był to najniższy poziom o tej porze roku od rozpoczęcia odpowiedniej serii danych w 2011 roku.
Sytuacja w poszczególnych krajach bardzo się jednak różni. Podczas gdy Niemcy pozostają daleko w tyle, magazyny we Włoszech przekroczyły już trzy czwarte pojemności, a w Polsce poziom był znacznie wyższy.
INES ostrzega przed bardzo zimną zimą
Initiative Energien Speichern, czyli organizacja reprezentująca branżę magazynowania energii, od kilku tygodni zwraca uwagę na problem.
Według jej analiz infrastruktura technicznie pozwala na dalsze zwiększanie zapasów. Kluczowe jest jednak to, czy firmy rzeczywiście będą miały ekonomiczny interes w kupowaniu gazu i wpompowywaniu go do magazynów.
INES ocenia, że przy normalnej lub ciepłej zimie poziom około 76 procent na początku listopada powinien wystarczyć. Problem zaczyna się przy scenariuszu wyjątkowo niskich temperatur.
W modelu odpowiadającym bardzo zimnemu rokowi 2010 organizacja wylicza, że przy 76-procentowym poziomie magazynów w lutym i marcu 2027 roku mogłyby pojawić się niedobory.
INES szacuje, że w takim skrajnym scenariuszu brakujące ilości mogłyby sięgać do 9 TWh miesięcznie, a w pojedynczych dniach nawet do 2 TWh.
Ekspert: nawet około 78 procent może być za mało
Sebastian Heinermann, szef INES, w rozmowie z t-online poszedł jeszcze dalej.
Według niego, jeśli przed zimą Gasspeicher w Niemczech zostaną napełnione jedynie do około 78 procent, podczas mroźnej zimy zapasy mogłyby wystarczyć mniej więcej do początku lutego.
Nie oznacza to, że tego dnia gaz nagle przestałby płynąć. Niemcy przez cały czas otrzymują nowe dostawy z zagranicy.
Pokazuje to jednak, jak bardzo bezpieczeństwo systemu zależy od pogody, dostępności LNG i ciągłości importu.
Bundesnetzagentur uspokaja: sytuacja jest stabilna
Ważne jest jednak także stanowisko niemieckiego regulatora.
Bundesnetzagentur podkreśla, że aktualna sytuacja dotycząca dostaw gazu jest stabilna, a bezpieczeństwo zaopatrzenia pozostaje zapewnione.
Urząd ocenia obecnie ryzyko napiętej sytuacji jako niewielkie.
To istotne rozróżnienie: niski poziom magazynów zwiększa ryzyko przed zimą, ale nie oznacza obecnego kryzysu gazowego ani powtórki sytuacji z 2022 roku.
Dlaczego sytuacja jest inna niż w 2022 roku?
Od czasu kryzysu energetycznego Niemcy znacznie zmieniły sposób sprowadzania gazu.
Gaz może trafiać do kraju rurociągami między innymi z Norwegii, a także przez Francję i Belgię.
Powstały również nowe możliwości importowania skroplonego gazu LNG przez terminale nad Morzem Północnym i Bałtykiem.
Dzięki temu poziom Gasspeicher w Niemczech nie jest już jedynym czynnikiem decydującym o bezpieczeństwie energetycznym kraju.
Dlaczego magazyny napełniają się tak wolno?
Jednym z najważniejszych powodów są ceny.
Przez wiele lat model biznesowy był prosty. Firmy kupowały gaz latem, kiedy był tańszy, wpompowywały go do magazynów, a następnie sprzedawały zimą po wyższej cenie.
W 2026 roku układ cen jest znacznie mniej korzystny.
INES wskazuje, że obecna różnica między ceną gazu latem a kontraktami na zimę nie daje przedsiębiorstwom wystarczającego bodźca do magazynowania.
W niektórych momentach bardziej opłacalne może być nawet sprzedanie gazu teraz niż przetrzymywanie go do zimy.
Do 1 listopada trzeba osiągnąć wymagane poziomy
Niemieckie prawo określa konkretne cele dotyczące zapełnienia magazynów.
Dla większości obiektów 1 listopada wymagany jest poziom 80 procent.
Wyjątek obejmuje sześć konkretnych magazynów: Bad Lauchstädt, Frankenthal, Hähnlein, Rehden, Stockstadt i Uelsen. Ze względu na ich parametry techniczne obowiązuje tam próg 45 procent.
Na 1 lutego 2027 roku większość magazynów musi zachować przynajmniej 30 procent.
Obecne 48 procent nie można więc bezpośrednio porównać z jednym ogólnokrajowym obowiązkiem 80 procent. Przepisy dotyczą poziomu poszczególnych magazynów i przewidują wyjątki dla kilku największych obiektów.
Najbliższe tygodnie będą bardzo ważne
Do początku listopada pozostało jeszcze kilka miesięcy, ale magazynów nie można napełnić z dnia na dzień.
Gaz musi być wtłaczany stopniowo, a możliwości techniczne mają swoje ograniczenia.
Dlatego eksperci zwracają uwagę, że właśnie sierpień i kolejne tygodnie będą ważne dla sytuacji przed zimą.
Jeżeli obecne tempo nie przyspieszy, rząd może stanąć przed pytaniem, czy konieczne będą dodatkowe działania zachęcające firmy do gromadzenia gazu.
Największe ryzyko to wyjątkowo zimna zima
Przy normalnych temperaturach eksperci nie zakładają obecnie poważnego problemu z dostawami.
Znacznie gorzej wyglądałby scenariusz długotrwałych silnych mrozów.
Im niższe temperatury, tym szybciej gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa zużywają gaz na ogrzewanie.
Równocześnie większe zapotrzebowanie pojawia się w innych państwach europejskich, co zwiększa konkurencję o dostępne dostawy LNG.
Problemem może być nie brak gazu, lecz jego cena
Dla mieszkańców Niemiec właśnie ten scenariusz może mieć największe znaczenie.
Eksperci cytowani przez Tagesschau wskazują, że przy silnych mrozach i napiętej sytuacji na rynku LNG europejska cena gazu mogłaby wzrosnąć w kierunku 80 do 100 euro za megawatogodzinę.
Byłby to bardzo duży wzrost względem poziomów obserwowanych na początku 2026 roku.
Nie oznacza to, że rachunek gospodarstwa domowego natychmiast wzrósłby w takim samym stopniu. Dostawcy kupują gaz w różny sposób i zabezpieczają ceny z wyprzedzeniem. Wpływ na klientów zależy od konkretnej umowy i strategii zakupowej przedsiębiorstwa energetycznego.
Przemysł może odczuć podwyżki znacznie szybciej
Znacznie bardziej podatne na zmiany cen są firmy wykorzystujące ogromne ilości energii.
Dotyczy to między innymi przemysłu chemicznego, stalowego, szklarskiego czy papierniczego.
Wysoka cena gazu może podnosić koszty produkcji, a później pośrednio wpływać również na ceny produktów i sytuację na rynku pracy.
Co zdecyduje o sytuacji zimą?
Najważniejsze będą cztery kwestie:
- jak szybko zostaną napełnione Gasspeicher w Niemczech,
- jak mroźna będzie zima 2026/2027,
- ile LNG będzie dostępne na światowym rynku,
- jak rozwinie się sytuacja z dostawami z Bliskiego Wschodu.
Czy mieszkańcy Niemiec powinni się już obawiać?
Na obecnym etapie nie ma podstaw do twierdzenia, że zimą na pewno zabraknie gazu.
Bundesnetzagentur jasno stwierdza, że bezpieczeństwo dostaw jest obecnie zapewnione, a Niemcy mają wiele dróg importu.
Z drugiej strony poziomu wynoszącego niewiele ponad 48 procent również nie można bagatelizować.
Gasspeicher w Niemczech są znacznie mniej zapełnione niż zwykle, a branża magazynowa uważa, że przy wyjątkowo zimnym scenariuszu ryzyko wyraźnie rośnie.
Czytaj także na TwojaPolonia24
Najnowsze wiadomości z Niemiec Najważniejsze informacje dla Polaków w NiemczechFAQ: Gasspeicher w Niemczech
Ile gazu jest obecnie w niemieckich magazynach?
W połowie sierpnia 2026 roku Gasspeicher w Niemczech są zapełnione w nieco ponad 48 procentach. Jest to poziom wyraźnie niższy niż zwykle o tej porze roku.
Czy Niemcom zimą zabraknie gazu?
Obecnie nie ma podstaw, aby stwierdzić, że na pewno dojdzie do niedoboru. Bundesnetzagentur ocenia bezpieczeństwo dostaw jako zapewnione. INES ostrzega jednak, że przy wyjątkowo mroźnej zimie i zbyt niskim poziomie zapasów ryzyko może wzrosnąć.
Ile powinno być gazu w magazynach 1 listopada?
Dla większości niemieckich magazynów przepisy przewidują poziom 80 procent. Dla sześciu wskazanych w rozporządzeniu magazynów obowiązuje niższy próg 45 procent.
Czy gaz w Niemczech może podrożeć zimą?
Takie ryzyko istnieje. Przy mroźnej zimie i ograniczonej dostępności LNG ceny hurtowe mogą mocno wzrosnąć. Nie oznacza to jednak automatycznej i natychmiastowej podwyżki rachunków każdego gospodarstwa domowego.
Podsumowanie
Gasspeicher w Niemczech są obecnie zapełnione tylko w nieco ponad 48 procentach. To niski poziom przed sezonem grzewczym, dlatego najbliższe miesiące będą bardzo ważne.
INES ostrzega, że przy wyjątkowo zimnej zimie magazyny wypełnione jedynie do około 76 lub 78 procent mogą okazać się niewystarczającym zabezpieczeniem.
Jednocześnie nie należy mówić o obecnym kryzysie gazowym. Bundesnetzagentur ocenia dostawy jako stabilne, a Niemcy mają dziś znacznie więcej możliwości importowania gazu niż podczas kryzysu energetycznego w 2022 roku.
Najbardziej realnym zagrożeniem dla zwykłych mieszkańców może więc nie być fizyczny brak gazu, lecz ponowny wzrost jego ceny podczas mroźnej zimy.
