Parlament Europejski uderza w decyzję Zełenskiego. Chodzi o UPA i Polskę.

Parlament Europejski o UPA i decyzji Wołodymyra Zełenskiego
Europosłowie uznali decyzję Zełenskiego za eskalację szkodzącą relacjom Polski i Ukrainy.

Parlament Europejski o UPA. Decyzję Zełenskiego uznano za eskalację wobec Polski

Parlament Europejski o UPA wypowiedział się wyjątkowo jasno. Europosłowie skrytykowali decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu elitarnej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. W przyjętej rezolucji krok ten określono jako niepotrzebną i niesprowokowaną eskalację, która szkodzi stosunkom Polski i Ukrainy.

Parlament zwrócił również uwagę, że zlekceważono polską wrażliwość i cierpienie rodzin ofiar Ukraińskiej Powstańczej Armii. Decyzja zapadła zaledwie kilka dni przed 83. rocznicą Krwawej Niedzieli, jednym z najtragiczniejszych symboli ludobójstwa dokonanego na Polakach przez OUN B i UPA.

Parlament Europejski o UPA nie uznał Ukrainy za winną wszystkich problemów w relacjach z Polską. Europosłowie wskazali jednak wprost, że konkretna decyzja Zełenskiego wywołała eskalację i podważyła wysiłki na rzecz dobrosąsiedzkich stosunków oraz pojednania.

Najważniejsze informacje

  • Parlament Europejski przyjął rezolucję 8 lipca 2026 roku.
  • Skrytykowano decyzję Zełenskiego o nazwaniu jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA”.
  • Decyzję określono jako niepotrzebną i niesprowokowaną eskalację.
  • Europosłowie wskazali na zlekceważenie polskiej wrażliwości oraz cierpienia rodzin ofiar.
  • Parlament uznał, że działanie szkodzi relacjom Polski i Ukrainy.
  • Całą rezolucję poparło 460 europosłów, 136 było przeciw, a 59 wstrzymało się od głosu.
  • Rezolucja nie jest ustawą i nie zatrzymuje automatycznie procesu wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej.

Parlament Europejski o UPA. Co dokładnie zapisano w rezolucji?

Rezolucja dotyczyła postępów Ukrainy na drodze do członkostwa w Unii Europejskiej. Dokument w większości pozytywnie ocenia wysiłki Kijowa związane z reformami, walką z korupcją, praworządnością i funkcjonowaniem instytucji państwowych podczas wojny.

Do dokumentu wprowadzono jednak fragment odnoszący się do pogarszających się stosunków polsko ukraińskich. Europosłowie wyrazili ubolewanie z powodu decyzji Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu UPA poprzez nadanie jej imienia jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy.

Parlament Europejski o UPA stwierdził, że decyzja ta była niepotrzebną i niesprowokowaną eskalacją ze strony ukraińskiego prezydenta. Zwrócono uwagę, że zignorowano wrażliwość polskiego społeczeństwa oraz ból rodzin dziesiątek tysięcy ofiar UPA.

W oficjalnym komunikacie Parlamentu Europejskiego podkreślono, że nazwanie elitarnej jednostki imieniem „Bohaterów UPA” podważa dobrosąsiedzkie stosunki. Europosłowie wezwali do deeskalacji oraz podjęcia w dobrej wierze nowych działań na rzecz pojednania.

Co zrobił Wołodymyr Zełenski?

26 maja 2026 roku prezydent Ukrainy podpisał dekret numer 440/2026. Na jego podstawie Oddzielne Centrum Operacji Specjalnych „Północ” otrzymało honorową nazwę „imienia Bohaterów UPA”.

W ukraińskim dokumencie wyjaśniono, że decyzję podjęto w celu odnowienia historycznych tradycji narodowej armii oraz w uznaniu działań jednostki w obronie niepodległości i integralności terytorialnej Ukrainy.

W Polsce decyzja wywołała natychmiastową krytykę. UPA odpowiadała za masowe mordy polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Ofiarami były przede wszystkim całe rodziny, kobiety, dzieci i osoby starsze.

Parlament Europejski o UPA odniósł się więc nie do przypadkowej nazwy historycznej, lecz do formacji, która w polskiej pamięci pozostaje symbolem zaplanowanego ludobójstwa.

Co potwierdzono?Co to oznacza?
Dekret ZełenskiegoUkraińska jednostka wojskowa otrzymała nazwę imienia „Bohaterów UPA”
Stanowisko Parlamentu EuropejskiegoDecyzję uznano za eskalację szkodzącą relacjom z Polską
Wynik głosowania nad rezolucją460 głosów za, 136 przeciw, 59 wstrzymujących się
Charakter rezolucjiPolityczne stanowisko Parlamentu, a nie nowe obowiązujące prawo
Proces wejścia Ukrainy do UniiNie został zatrzymany, ale relacje z sąsiadami są oceniane w procesie integracji

Parlament Europejski o UPA nie oznacza stanowiska całej Unii

Ważne jest precyzyjne nazwanie wydarzenia. Rezolucję przyjął Parlament Europejski, czyli jedna z głównych instytucji Unii Europejskiej. Nie był to wspólny komunikat wszystkich państw członkowskich, decyzja Rady Europejskiej ani stanowisko Komisji Europejskiej.

Nie można więc napisać, że cała Unia Europejska uznała Ukrainę za odpowiedzialną za wszystkie problemy w stosunkach z Polską. Byłoby to zbyt daleko idące uproszczenie.

Można natomiast powiedzieć wprost, że Parlament Europejski o UPA przyznał Polsce rację w sprawie konkretnej decyzji Zełenskiego. Europosłowie uznali, że uhonorowanie tej formacji doprowadziło do eskalacji i zaszkodziło dobrosąsiedzkim relacjom.

To ważne również dlatego, że Parlament Europejski pozostaje jedną z instytucji uczestniczących w politycznej ocenie procesu rozszerzenia Unii.

To NIE oznacza, że Unia odrzuciła Ukrainę

Rezolucja nie zatrzymuje procesu wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej. Cały dokument nadal popiera europejską drogę Ukrainy, dalsze reformy oraz pomoc dla państwa broniącego się przed rosyjską agresją.

Parlament nie uznał również Ukrainy za wyłącznie odpowiedzialną za wszystkie napięcia z Polską. Skrytykował konkretną decyzję ukraińskiego prezydenta i jej wpływ na relacje obu państw.

Nie oznacza to także osłabienia odpowiedzialności Rosji za trwającą wojnę. W tej samej rezolucji Parlament wezwał do dalszej pomocy Ukrainie i zwiększenia presji na rosyjską gospodarkę wojenną.

Dlaczego głosowanie jest tak ważne przed 11 lipca?

Rezolucję przyjęto 8 lipca, zaledwie trzy dni przed 83. rocznicą Krwawej Niedzieli. 11 lipca 1943 roku oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około sto polskich miejscowości na Wołyniu.

Wybór niedzieli pozwalał napastnikom atakować Polaków zgromadzonych podczas nabożeństw. Mordowano mieszkańców w domach, kościołach i podczas prób ucieczki. Była to kulminacja szerszej akcji mającej usunąć polską ludność z terenów uznawanych przez nacjonalistów za ukraińskie.

Polskie instytucje, w tym Instytut Pamięci Narodowej, przypisują odpowiedzialność za ludobójstwo strukturom OUN B i UPA, ich dowódcom oraz wykonawcom.

Parlament Europejski o UPA zabrał więc głos w momencie szczególnie bolesnym dla rodzin ofiar. Nazwanie członków tej formacji bohaterami nie jest w Polsce odbierane jako neutralne upamiętnienie walki o niepodległość.

Parlament Europejski o UPA a europejska droga Ukrainy

Rezolucja nie zamyka Ukrainie drogi do członkostwa. Parlament przyjął ją jako część oceny reform związanych z integracją europejską i pozytywnie odniósł się do postępów Kijowa w wielu obszarach.

Europosłowie pochwalili działania na rzecz reformy sądownictwa, walki z korupcją i utrzymania demokratycznych instytucji podczas wojny. Poparli także dalszą wieloletnią pomoc finansową dla Ukrainy.

Jednocześnie dobre relacje z sąsiadami pozostają ważnym elementem europejskiej integracji. Państwo kandydujące nie może oczekiwać, że kwestie historyczne i konflikty z krajami członkowskimi nie będą miały żadnego znaczenia politycznego.

Parlament Europejski o UPA wysłał zatem Kijowowi sygnał, że europejska droga nie polega wyłącznie na zmianie przepisów gospodarczych i instytucjonalnych. Obejmuje także szacunek dla pamięci narodowej sąsiadów i uczciwe podejście do trudnej historii.

Czy Parlament Europejski potępił samą UPA?

Przyjęty fragment koncentruje się przede wszystkim na decyzji Zełenskiego oraz jej wpływie na stosunki z Polską. Nie jest to osobna, pełna rezolucja historyczna zawierająca całościową ocenę działalności UPA.

W Parlamencie zgłoszono dalej idące propozycje, które miały wzywać Ukrainę do potępienia ideologii, symboliki i działań UPA oraz uznania masowych zbrodni przeciwko ludności polskiej i żydowskiej. Ostatecznie przyjęto kompromisową poprawkę odnoszącą się do eskalacji i polskiej wrażliwości.

Nie zmienia to jednak znaczenia decyzji. Po raz pierwszy w tak ważnym dokumencie dotyczącym integracji Ukrainy europosłowie tak wyraźnie skrytykowali uhonorowanie UPA i powiązali je z pogorszeniem relacji z Polską.

Co Parlament Europejski o UPA oznacza dla Polski?

Dla Polski jest to polityczne potwierdzenie, że sprzeciw wobec gloryfikowania UPA nie jest wyłącznie wewnętrznym polskim sporem ani próbą blokowania Ukrainy.

Znaczna większość Parlamentu Europejskiego uznała, że polski ból historyczny powinien być respektowany, szczególnie w świetle ogromnego wsparcia, jakiego Polska udzieliła Ukrainie po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej agresji.

Parlament Europejski o UPA dał również Warszawie dodatkowy argument w rozmowach dotyczących ekshumacji, upamiętnień, edukacji historycznej i zaprzestania oficjalnego honorowania osób oraz formacji odpowiedzialnych za mordowanie polskich cywilów.

Rezolucja sama nie zmusi jednak Ukrainy do cofnięcia nazwy jednostki ani zmiany polityki historycznej. Potrzebne są dalsze rozmowy i konkretne decyzje władz w Kijowie.

Co to oznacza dla Polaków w Niemczech?

Polacy mieszkający w Niemczech często śledzą relacje polsko ukraińskie z dwóch perspektyw. Z jednej strony widzą znaczenie pomocy Ukrainie w walce z rosyjską agresją. Z drugiej strony oczekują prawdy i szacunku dla polskich ofiar OUN B i UPA.

Parlament Europejski o UPA pokazuje, że te dwa stanowiska nie muszą się wykluczać. Można popierać niepodległość Ukrainy, a jednocześnie zdecydowanie sprzeciwiać się honorowaniu sprawców zbrodni na Polakach.

Materiał ma również znaczenie dla polskich rodzin wychowujących dzieci w Niemczech. Historia Wołynia jest rzadko szerzej omawiana w niemieckich szkołach. Bez rozmowy w domu młodsze pokolenie może nie rozumieć, dlaczego nazwa „Bohaterowie UPA” wywołuje w Polsce tak silne emocje.

Co powinno wydarzyć się teraz?

  • Władze Ukrainy powinny ponownie przeanalizować nazwę nadaną jednostce wojskowej.
  • Polska i Ukraina powinny powrócić do rozmów o historii bez obrażania rodzin ofiar.
  • Należy przyspieszyć wydawanie zgód na poszukiwania i ekshumacje zamordowanych Polaków.
  • Ofiary powinny otrzymać imienne groby i godne upamiętnienie.
  • Politycy powinni oddzielać wsparcie dla Ukrainy przed rosyjską agresją od oceny historycznej OUN B i UPA.
  • Nie wolno przenosić odpowiedzialności organizacji i sprawców na wszystkich współczesnych Ukraińców.
  • Nie można również wymagać od Polaków milczenia o ludobójstwie w imię bieżącej polityki.

Więcej ważnych informacji dla Polaków

Najnowsze informacje z Polski, Niemiec i Europy znajdziesz w dziale newsy TwojaPolonia24.

Informacje o uroczystościach, spotkaniach i inicjatywach Polonii znajdziesz również na stronie wydarzenia polonijne w Niemczech.

FAQ: Parlament Europejski o UPA

Co powiedział Parlament Europejski o UPA?

Parlament skrytykował decyzję Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Uznano ją za niepotrzebną i niesprowokowaną eskalację szkodzącą relacjom z Polską.

Czy cała Unia Europejska uznała Ukrainę za winną konfliktu z Polską?

Nie. Stanowisko przyjął Parlament Europejski, a krytyka dotyczyła konkretnej decyzji ukraińskiego prezydenta. Nie uznano Ukrainy za odpowiedzialną za wszystkie problemy między państwami.

Czy rezolucja zatrzymuje wejście Ukrainy do Unii Europejskiej?

Nie. Rezolucja nie zatrzymuje automatycznie negocjacji akcesyjnych. Cały dokument nadal wspiera europejską drogę Ukrainy i dalsze reformy.

Czy rezolucja jest prawem obowiązującym Ukrainę?

Nie. Jest to polityczne stanowisko Parlamentu Europejskiego. Nie zmusza ono bezpośrednio Zełenskiego do cofnięcia nazwy jednostki.

Jak nazwano ukraińską jednostkę wojskową?

Oddzielne Centrum Operacji Specjalnych „Północ” otrzymało honorową nazwę „imienia Bohaterów UPA” na podstawie dekretu Zełenskiego z 26 maja 2026 roku.

Dlaczego UPA wywołuje tak silne emocje w Polsce?

UPA wraz ze strukturami OUN B odpowiadała za planowe mordowanie polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Ofiarami były dziesiątki tysięcy Polaków.

Czy krytyka UPA oznacza sprzeciw wobec pomocy Ukrainie?

Nie. Można jednocześnie wspierać niepodległość Ukrainy i sprzeciwiać się gloryfikowaniu organizacji odpowiedzialnej za zbrodnie na Polakach.

Podsumowanie

Parlament Europejski o UPA wypowiedział się jednoznacznie. Decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nazwaniu jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA” uznano za niepotrzebną i niesprowokowaną eskalację, która szkodzi stosunkom z Polską.

Nie oznacza to, że cała Unia Europejska obwiniła Ukrainę za wszystkie napięcia ani że proces integracji został zatrzymany. Jest to jednak mocny polityczny sygnał, że polska pamięć o ofiarach nie może być ignorowana.

Pojednanie wymaga uczciwości. Polska może wspierać Ukrainę w walce z rosyjską agresją, ale nie musi milczeć, gdy członkowie UPA są oficjalnie przedstawiani jako bohaterowie.

Pamięć o zamordowanych nie jest atakiem na współczesnych Ukraińców. Jest obowiązkiem wobec ofiar, ich rodzin i przyszłych pokoleń.

Źródła