
ŚLEDCZY BADAJĄ PONAD 120 KOLEJNYCH PODEJRZANYCH PRZYPADKÓW
Pielęgniarz skazany za morderstwa. Ponad 120 kolejnych przypadków pod lupą
Stan informacji: 10 sierpnia 2026 roku, godz. 06:47
Pielęgniarz skazany za morderstwa dziesięciu pacjentów ponownie znalazł się w centrum ogromnego śledztwa. Prokuratura w Aachen sprawdza już ponad 120 kolejnych podejrzanych przypadków, a 39 ciał zostało ekshumowanych. Równolegle działa prokuratura w Kolonii, która zleciła siedem kolejnych ekshumacji. To nie oznacza, że mężczyzna odpowiada za ponad 120 następnych zgonów. Każdy z tych przypadków musi zostać dopiero dokładnie zweryfikowany.
Najważniejsze: mężczyzna został w listopadzie 2025 roku skazany przez sąd w Aachen na dożywotnie więzienie za dziesięć morderstw i 27 prób morderstwa. Nowe postępowania dotyczą wcześniejszego okresu jego pracy. Prokuratura podkreśla, że chodzi o podejrzenia, a nie o kolejne udowodnione zbrodnie.
Pielęgniarz skazany za morderstwa. Śledczy sprawdzają ponad 120 przypadków
Skala nowego postępowania jest ogromna. Rzeczniczka prokuratury w Aachen przekazała Deutsche Presse Agentur, że obecnie analizowanych jest ponad 120 kolejnych przypadków. Śledczy próbują ustalić, czy wśród wcześniejszych zgonów pacjentów mogły znajdować się kolejne ofiary.
Do tej pory w ramach śledztwa przeprowadzono 39 ekshumacji. To wyjątkowo czasochłonna część postępowania. Ciała są badane między innymi pod kątem obecności leków i substancji, które mogłyby wskazywać na podanie zbyt wysokich dawek.
Równolegle działa prokuratura w Kolonii. Tam przeprowadzono już siedem ekshumacji, ponieważ mężczyzna przed pracą w Würselen był zatrudniony także w jednej z kolońskich klinik.
- 10 morderstw zostało już udowodnionych przed sądem;
- 27 prób morderstwa również zakończyło się wyrokiem skazującym;
- ponad 120 kolejnych przypadków bada prokuratura w Aachen;
- 39 ciał ekshumowano w ramach postępowania prowadzonego w Aachen;
- 7 kolejnych ekshumacji przeprowadzono w rejonie Kolonii;
- nowe śledztwa sięgają obecnie co najmniej września 2022 roku.
Pielęgniarz skazany za morderstwa dostał dożywocie
Wyrok w tej sprawie zapadł 5 listopada 2025 roku przed Landgericht Aachen. Sąd uznał byłego pielęgniarza za winnego dziesięciu morderstw oraz 27 prób morderstwa. Mężczyzna został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności.
Sąd stwierdził także szczególną wagę winy. W niemieckim systemie ma to bardzo duże znaczenie przy ewentualnym późniejszym rozpatrywaniu możliwości warunkowego zwolnienia.
Skazane czyny miały miejsce pomiędzy grudniem 2023 roku a majem 2024 roku w klinice w Würselen niedaleko Aachen. Mężczyzna pracował tam między innymi na oddziale paliatywnym i podczas nocnych dyżurów zajmował się ciężko chorymi pacjentami.
Pielęgniarz skazany za morderstwa nie przyznał się w procesie do zarzucanych mu czynów. Sąd po analizie dowodów uznał jednak, że odpowiada za śmierć dziesięciu osób oraz próby pozbawienia życia kolejnych pacjentów.
Pacjentom podawano zbyt wysokie dawki leków
Z ustaleń sądu wynikało, że mężczyzna samodzielnie podawał ciężko chorym pacjentom nadmierne dawki leków uspokajających. W niektórych przypadkach miały być one łączone z lekami przeciwbólowymi. Część pacjentów otrzymywała takie substancje wielokrotnie.
Sąd uznał, że działanie nie wynikało z medycznej konieczności. W uzasadnieniu wskazywano na osobiste poczucie dyskomfortu oraz własne wyobrażenie mężczyzny o porządku podczas nocnej zmiany.
To właśnie dokumentacja podawanych leków oraz nietypowe zgony stały się jednym z kluczowych elementów śledztwa, które później doprowadziło do procesu.
Ważne: nie należy nazywać każdego badanego obecnie zgonu kolejnym morderstwem. Prokuratura sprawdza podejrzane przypadki, ale dopiero wyniki badań, dokumentacja medyczna i inne dowody mogą pokazać, czy w konkretnym przypadku doszło do przestępstwa.
Pielęgniarz skazany za morderstwa pracował w Würselen od 2020 roku
Nowe śledztwo dotyczy okresu wcześniejszego niż czyny objęte zakończonym procesem. Mężczyzna pracował w klinice w Würselen już od 2020 roku.
Według aktualnych informacji prokuratury dochodzenie sięga obecnie września 2022 roku. Śledczy nie wykluczają jednak, że lista badanych przypadków jeszcze się wydłuży.
To właśnie dlatego liczba ponad 120 przypadków nie musi być ostateczna. Prokuratorzy sprawdzają dokumentację kolejnych pacjentów i analizują zgony, które miały miejsce podczas wcześniejszych okresów pracy mężczyzny.
Każdy przypadek wymaga osobnej analizy. Sam fakt, że pacjent zmarł podczas dyżuru konkretnego pracownika, nie jest dowodem przestępstwa.
Pielęgniarz skazany za morderstwa. Dlaczego konieczne są ekshumacje?
W wielu przypadkach śmierć nastąpiła kilka lat temu. Jeżeli wtedy nie było podejrzenia przestępstwa, nie wykonywano badań ukierunkowanych na wykrycie celowego przedawkowania leków.
Teraz śledczy próbują wrócić do tych zdarzeń. Ekshumacja pozwala ekspertom medycyny sądowej pobrać materiał do badań toksykologicznych i sprawdzić, czy zachowały się ślady konkretnych substancji.
Nie zawsze daje to jednoznaczną odpowiedź. Stan szczątków, czas od śmierci, rodzaj leku i sposób pochówku mogą wpływać na możliwość uzyskania wyników.
Dlatego śledztwo nie opiera się wyłącznie na badaniach laboratoryjnych. Analizowana jest również dokumentacja szpitalna, harmonogramy dyżurów, zapisy dotyczące podawanych leków i inne informacje z klinik.
| Udowodnione przed sądem | Obecnie badane |
|---|---|
| 10 morderstw | ponad 120 kolejnych podejrzanych przypadków w rejonie Aachen |
| 27 prób morderstwa | zgony z wcześniejszego okresu pracy w Würselen |
| czyny od grudnia 2023 do maja 2024 | przypadki sięgające obecnie września 2022 roku |
| dożywotnie więzienie | możliwe kolejne postępowanie i nowy akt oskarżenia |
| szczególna waga winy | oddzielne przypadki z okresu pracy w Kolonii |
Pielęgniarz skazany za morderstwa. Śledztwo prowadzi także Kolonia
Sprawa nie kończy się na klinice w Würselen. Mężczyzna wcześniej pracował także w szpitalu w Kolonii i właśnie dlatego tamtejsza prokuratura prowadzi własne postępowanie.
Według najnowszych informacji zlecono tam już siedem ekshumacji. Śledczy badają, czy także podczas wcześniejszej pracy pielęgniarza mogło dochodzić do podobnych zdarzeń.
Na tym etapie również nie ma mowy o udowodnionych kolejnych morderstwach. Prokuratura sprawdza zgony i szuka dowodów, które mogą potwierdzić albo wykluczyć podejrzenia.
Pielęgniarz skazany za morderstwa pracował w kolońskiej klinice przed 2020 rokiem. To dodatkowo poszerza okres, który może wymagać analizy.
Pielęgniarz skazany za morderstwa. Nowy akt oskarżenia dopiero w 2027 roku?
Prokuratura w Aachen już po ubiegłorocznym wyroku zapowiadała, że prawdopodobnie pojawi się kolejny akt oskarżenia. Teraz wiadomo, że nie stanie się to w 2026 roku.
Rzeczniczka prokuratury ocenia, że nowa sprawa może trafić do sądu prawdopodobnie w przyszłym roku. Nie podano jednak konkretnej daty.
Powód jest prosty: każde podejrzenie wymaga osobnego sprawdzenia. Ekshumacje, ekspertyzy toksykologiczne, analiza dokumentacji medycznej i przesłuchania świadków mogą trwać miesiącami.
Także prokuratura w Kolonii podkreśla, że postępowanie jest bardzo skomplikowane i potrwa jeszcze długo.
Pielęgniarz skazany za morderstwa. Czy liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć?
Tego dziś nie da się odpowiedzialnie przesądzić. Ponad 120 badanych przypadków nie oznacza ponad 120 nowych ofiar tego samego człowieka.
Część podejrzeń może zostać potwierdzona, część może zostać wykluczona, a w niektórych przypadkach po latach może nie być możliwe jednoznaczne ustalenie przyczyny śmierci.
Prokuratura nie wyklucza jednocześnie, że pojawią się kolejne przypadki wymagające sprawdzenia. Postępowanie w Aachen sięga obecnie września 2022 roku, ale mężczyzna pracował w placówce już od 2020 roku.
Dlatego najważniejsza informacja na dziś brzmi: skala śledztwa rośnie, ale jego wyniki nie są jeszcze znane.
Co ta sprawa oznacza dla rodzin zmarłych pacjentów?
Sprawa, w której pielęgniarz skazany za morderstwa jest ponownie badany w związku z wcześniejszymi zgonami, oznacza dla rodzin bardzo trudny etap. Osoby, które kilka lat temu pożegnały bliskiego w przekonaniu, że zmarł z powodu ciężkiej choroby, mogą teraz dowiedzieć się, że jego przypadek został ponownie otwarty.
Ekshumacja oznacza nie tylko czynność procesową, ale również kolejne emocjonalne obciążenie dla krewnych. Jednocześnie bez takich badań często nie da się odpowiedzieć na pytanie, czy śmierć była naturalna.
Śledczy muszą więc łączyć potrzebę zdobycia dowodów z poszanowaniem rodzin i pamięci zmarłych.
Co to oznacza dla Polaków w Niemczech?
Sprawa ma charakter ogólnoniemiecki i dotyczy zaufania pacjentów do systemu ochrony zdrowia. Nie ma informacji wskazujących na zagrożenie dla pacjentów innych placówek ani na szerszy problem obejmujący niemieckie szpitale jako całość.
Jeżeli jednak rodzina osoby, która zmarła w jednej z placówek, w których pracował skazany pielęgniarz, otrzyma kontakt od prokuratury lub policji, warto zachować całą dokumentację medyczną oraz korespondencję dotyczącą leczenia.
Aktualne informacje z Niemiec publikujemy w dziale Newsy TwojaPolonia24. Praktyczne informacje dotyczące życia i kontaktów z niemieckimi instytucjami znajdziesz także w sekcji Pomoc dla Polaków.
To nie jest drugi wyrok za ponad 120 morderstw
To najważniejsze zastrzeżenie przy tej historii. Pielęgniarz skazany za morderstwa został prawomocnie uznany przez sąd w Aachen za winnego dziesięciu morderstw i 27 prób morderstwa w sprawie dotyczącej lat 2023 i 2024.
Ponad 120 nowych przypadków to obecnie materiał śledczy. Nie ma jeszcze aktu oskarżenia obejmującego wszystkie te sprawy ani wyroku, który przypisywałby mężczyźnie odpowiedzialność za te zgony.
Dlatego wszelkie nagłówki sugerujące, że zabił ponad 120 kolejnych osób, byłyby na tym etapie nieprawdziwe. Skala podejrzeń jest jednak na tyle duża, że sprawa może jeszcze przez długi czas pozostawać jednym z najpoważniejszych postępowań dotyczących zgonów pacjentów w Niemczech.
FAQ: pielęgniarz skazany za morderstwa
Za ile morderstw pielęgniarz został już skazany?
Sąd w Aachen skazał byłego pielęgniarza za dziesięć morderstw oraz 27 prób morderstwa. Wyrok zapadł w listopadzie 2025 roku. Mężczyzna otrzymał karę dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd stwierdził również szczególną wagę winy.
Czy naprawdę badają ponad 120 kolejnych zgonów?
Prokuratura w Aachen prowadzi obecnie ponad 120 kolejnych podejrzanych przypadków. Nie oznacza to jednak, że wszystkie są morderstwami ani że skazany odpowiada za każdy z tych zgonów. Śledczy analizują dokumentację i wyniki badań, aby potwierdzić albo wykluczyć podejrzenia. Do tej pory przeprowadzono 39 ekshumacji.
Dlaczego sprawą zajmuje się także Kolonia?
Mężczyzna przed pracą w Würselen był zatrudniony również w klinice w Kolonii. Tamtejsza prokuratura bada wcześniejsze zgony pacjentów. Przeprowadzono już siedem ekshumacji. To osobne postępowanie, które również pozostaje na etapie śledztwa.
Kiedy może pojawić się kolejny proces?
Prokuratura w Aachen spodziewa się, że kolejny akt oskarżenia może pojawić się prawdopodobnie w 2027 roku. Dokładna data nie jest jeszcze znana. Śledztwo obejmuje dużą liczbę przypadków i wymaga czasochłonnych badań. Możliwe jest także, że lista spraw do sprawdzenia jeszcze się zmieni.
Podsumowanie
Pielęgniarz skazany za morderstwa dziesięciu pacjentów pozostaje w centrum coraz większego śledztwa. Prokuratura w Aachen sprawdza już ponad 120 kolejnych podejrzanych przypadków, a 39 ciał zostało ekshumowanych.
Do tego dochodzi oddzielne postępowanie w Kolonii i siedem kolejnych ekshumacji. Nie oznacza to jednak, że mężczyźnie udowodniono kolejne 120 zabójstw. Na obecnym etapie są to przypadki wymagające dokładnej analizy. Nowy akt oskarżenia może pojawić się dopiero w przyszłym roku.
