Polak jechał traktorem po niemieckiej autostradzie. Miał 2,36 promila i brak wymaganych uprawnień.

Polak traktorem po autostradzie A19 w Niemczech z 2,36 promila alkoholu
53-letni Polak został zatrzymany przez niemiecką policję po jeździe traktorem autostradą A19 w pobliżu Glasewitz. Badanie wykazało 2,36 promila.
Nietypowa interwencja na A19

Polak jechał traktorem po niemieckiej autostradzie. Miał 2,36 promila i brak wymaganych uprawnień

Zdarzenie: 4 sierpnia 2026 roku | komunikat policji: 5 sierpnia 2026 roku

Polak traktorem po autostradzie A19 w Niemczech jechał wężykiem w kierunku Rostocku. Gdy niemieccy policjanci zatrzymali nietypowy pojazd, szybko wyszło na jaw, że sytuacja jest znacznie poważniejsza. 53-letni obywatel Polski miał 2,36 promila alkoholu, a podczas kontroli okazało się również, że nie posiada wymaganej kategorii prawa jazdy.

2,36‰

wynik badania alkoholu podany przez policję

40 km/h

około tyle miał jechać traktor

53 lata

miał zatrzymany obywatel Polski

Polak traktorem po autostradzie A19. Świadek zadzwonił na policję

Wszystko zaczęło się we wtorek wieczorem około godziny 23:00. Jeden z kierowców podróżujących autostradą A19 zauważył w rejonie węzła Glasewitz nietypowy pojazd.

Po autostradzie w kierunku Rostocku poruszał się traktor. Według zgłoszenia maszyna nie jechała normalnie, lecz poruszała się wężykiem.

Prędkość ciągnika policja oszacowała na około 40 km/h.

Świadek uznał sytuację za na tyle niebezpieczną, że zadzwonił pod numer alarmowy.

Policja znalazła traktor na pasie awaryjnym

Na miejsce wysłano patrol Autobahnpolizei.

Po krótkim czasie funkcjonariusze odnaleźli traktor. W chwili interwencji maszyna poruszała się już pasem awaryjnym.

Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli.

Za kierownicą siedział 53-letni obywatel Polski.

Sama obecność traktora na autostradzie była już nietypowa. Prawdziwe zaskoczenie przyszło jednak podczas kontroli kierowcy.

53-letni Polak miał 2,36 promila

Funkcjonariusze podejrzewali, że kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu.

Przeprowadzony test potwierdził ich podejrzenia.

Polak traktorem po autostradzie jechał, mając według policyjnego komunikatu 2,36 promila.

Przy takim wyniku dalsza jazda oczywiście nie wchodziła w grę.

To nie był koniec problemów kierowcy

Podczas sprawdzania dokumentów policjanci odkryli kolejną rzecz.

53-latek nie posiadał wymaganej kategorii prawa jazdy pozwalającej mu kierować tym pojazdem.

Policja poinformowała więc o podejrzeniu popełnienia dwóch czynów: prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu oraz prowadzenia bez wymaganych uprawnień.

Ważne: policja nie podała, że mężczyzna nie posiadał żadnego prawa jazdy. W oficjalnym komunikacie wskazano, że nie miał wymaganej dla tego pojazdu kategorii.

Polaka zabrano do szpitala

Po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do szpitala w Güstrow.

Tam pobrano od niego próbkę krwi do dalszych badań.

Policja zakazała mu dalszej jazdy.

Sam traktor również nie mógł pozostać na autostradzie. Pojazd został następnie zabrany z A19 przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia.

Traktor na niemieckiej autostradzie? Przepisy są jasne

Sam fakt, że pojazd jedzie 40 km/h, nie przesądza jeszcze o tym, czy może korzystać z Autobahny. Niemieckie przepisy patrzą na konstrukcyjną prędkość maksymalną pojazdu.

Zgodnie z § 18 Straßenverkehrs-Ordnung na autostradach mogą poruszać się pojazdy mechaniczne, których konstrukcyjna prędkość maksymalna przekracza 60 km/h.

W relacji dpa dotyczącej tego konkretnego przypadku policyjny rzecznik wskazywał, że zatrzymany traktor nie powinien znajdować się na autostradzie.

Około 40 km/h to prędkość, z jaką według świadków i policji poruszał się wtedy traktor. Nie należy jej mylić z konstrukcyjną prędkością maksymalną używaną w przepisach dotyczących Autobahny.

Co grozi za jazdę po alkoholu w Niemczech?

Sprawa nie kończy się na mandacie.

§ 316 niemieckiego Strafgesetzbuch przewiduje odpowiedzialność karną za prowadzenie pojazdu przez osobę, która z powodu alkoholu nie jest zdolna do jego bezpiecznego prowadzenia.

Przepis przewiduje karę grzywny albo pozbawienia wolności do roku, jeżeli czyn nie podlega surowszej kwalifikacji na podstawie innego przepisu.

Ostateczna odpowiedzialność 53-latka będzie zależała od dalszego postępowania i decyzji niemieckich organów.

A co z brakiem wymaganej kategorii?

Osobnym problemem jest prowadzenie pojazdu bez wymaganej Fahrerlaubnis.

Zgodnie z § 21 Straßenverkehrsgesetz prowadzenie pojazdu mechanicznego bez wymaganych uprawnień również może stanowić przestępstwo.

Także w tym przypadku niemieckie prawo przewiduje grzywnę albo karę pozbawienia wolności do roku w przypadku umyślnego czynu.

To nie oznacza, że Polak automatycznie otrzyma dwie kary po roku więzienia. O rodzaju i wysokości ewentualnej kary decyduje postępowanie karne i sąd, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy.

Policja sama przyznała, że widok był nietypowy

Komunikat Polizeipräsidium Rostock zaczyna się od stwierdzenia, że czasem funkcjonariusze spotykają sytuacje, na które trzeba spojrzeć drugi raz, żeby zrozumieć, co właściwie się dzieje.

Trudno się temu dziwić.

Traktor poruszający się nocą wężykiem po niemieckiej autostradzie zdecydowanie nie należy do codziennych zgłoszeń Autobahnpolizei.

Najważniejsze informacje w skrócie

  • zdarzenie miało miejsce wieczorem 4 sierpnia 2026 roku,
  • traktor poruszał się autostradą A19 w kierunku Rostocku,
  • świadek zgłosił policji, że pojazd jedzie wężykiem,
  • za kierownicą siedział 53-letni Polak,
  • policja podała wynik 2,36 promila,
  • mężczyzna nie posiadał wymaganej kategorii prawa jazdy,
  • w szpitalu pobrano mu krew,
  • policja zakazała mu dalszego prowadzenia pojazdu.

FAQ: Polak traktorem po autostradzie w Niemczech

Ile alkoholu miał polski kierowca traktora?

Policja w Rostocku poinformowała, że test przeprowadzony u 53-letniego Polaka wykazał 2,36 promila.

Gdzie zatrzymano Polaka?

Traktor został zatrzymany na autostradzie A19 w rejonie węzła Glasewitz w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Kierowca jechał w kierunku Rostocku.

Czy Polak miał prawo jazdy?

Według niemieckiej policji 53-latek nie posiadał wymaganej kategorii uprawniającej go do kierowania tym pojazdem. Nie oznacza to automatycznie, że nie posiadał żadnego prawa jazdy.

Co stało się z kierowcą po zatrzymaniu?

Mężczyznę przewieziono do szpitala w Güstrow, gdzie pobrano mu krew. Policja zakazała mu dalszej jazdy, a traktor z autostrady musiała zabrać uprawniona osoba.

Podsumowanie

Polak traktorem po autostradzie A19 zwrócił uwagę innego kierowcy, ponieważ poruszał się wężykiem. Zgłoszenie doprowadziło policję do 53-letniego obywatela Polski.

Badanie wykazało 2,36 promila. Podczas kontroli wyszło także na jaw, że mężczyzna nie posiadał wymaganej kategorii prawa jazdy.

53-latkowi pobrano krew w szpitalu i zakazano dalszej jazdy. Policja prowadzi sprawę dotyczącą jazdy pod wpływem alkoholu oraz prowadzenia pojazdu bez wymaganych uprawnień.

Źródła