Polak zatrzymany w Niemczech miał uderzać parasolem w przejeżdżające auta. Policja szuka kierowców i świadków zdarzenia w Aldingen.

Polak zatrzymany w Niemczech po zdarzeniu w Aldingen
Grafika ilustracyjna do artykułu o 34-letnim Polaku zatrzymanym w Aldingen w Badenii-Wirtembergii. Według policji mężczyzna miał uderzać parasolem w przejeżdżające samochody i próbować otwierać drzwi części pojazdów.

Grafika została wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji (AI) i ma charakter ilustracyjny. Nie przedstawia rzeczywistej sceny ani konkretnych osób.

34-letni Polak zatrzymany w Niemczech. Policja szuka kierowców, których auta mógł uszkodzić

Aktualizacja: 22 września 2026

Polak zatrzymany w Niemczech miał uderzać parasolem w przejeżdżające samochody i próbować otwierać drzwi części pojazdów. Do zdarzenia doszło w niedzielę rano w Aldingen w Badenii-Wirtembergii. 34-latek został później zatrzymany przez policję bez stawiania oporu. Funkcjonariusze szukają teraz kierowców, których auta mogły zostać uszkodzone, oraz świadków całego zajścia.

Informację o zdarzeniu przekazało Polizeipräsidium Konstanz. Według oficjalnego komunikatu wszystko wydarzyło się w niedzielę, 20 września, na Spaichinger Straße w Aldingen w powiecie Tuttlingen.

Około godziny 7:45 34-letni obywatel Polski znajdował się w rejonie stacji benzynowej. To właśnie tam miał zacząć uderzać parasolem w kilka przejeżdżających samochodów.

Polak zatrzymany w Niemczech. Miał uderzać parasolem w auta

Według policji 34-latek nie ograniczył się jedynie do uderzania w samochody. Funkcjonariusze podali również, że mężczyzna próbował otwierać drzwi niektórych przejeżdżających pojazdów.

W komunikacie nie podano, dlaczego mężczyzna miał zachowywać się w taki sposób. Nie ma również informacji, aby policja wskazała konkretny motyw całego zdarzenia.

Policja szuka poszkodowanych kierowców

Funkcjonariusze zakładają, że uszkodzonych pojazdów mogło być kilka. Dlatego osoby, które w niedzielę rano przejeżdżały Spaichinger Straße i zauważyły uszkodzenia swoich samochodów, proszone są o kontakt z policją.

Na jezdnię miał polecieć również kwietnik

Policyjny komunikat opisuje jeszcze jeden element całego zajścia. 34-latek miał w pewnym momencie rzucić na jezdnię kwietnik. Przedmiot został przy tym uszkodzony.

Policja nie poinformowała, czy rzucony na drogę przedmiot doprowadził do kolizji lub spowodował dodatkowe uszkodzenia samochodów. W komunikacie nie ma także informacji o osobach rannych.

Zatrzymany bez stawiania oporu

Policjanci zatrzymali 34-letniego obywatela Polski niedługo po zdarzeniu. Jak podkreśla Polizeipräsidium Konstanz, mężczyzna został wzięty do policyjnego aresztu bez stawiania oporu.

Policja chce ustalić, ile samochodów zostało uszkodzonych

Jednym z najważniejszych elementów dalszych czynności jest teraz ustalenie liczby pojazdów, które mogły zostać uszkodzone podczas porannego incydentu.

Z oficjalnej informacji wynika, że 34-latek uderzał parasolem w kilka przejeżdżających aut. Policja nie podała jednak dokładnej liczby samochodów ani wysokości powstałych szkód.

Dlatego funkcjonariusze apelują zarówno do właścicieli uszkodzonych pojazdów, jak i do osób, które widziały zdarzenie.

Kierowcy i świadkowie mają zgłosić się na policję

Osoby, których samochody zostały uszkodzone w niedzielę rano w rejonie Spaichinger Straße w Aldingen, powinny skontaktować się z Polizeirevier Spaichingen.

Policja prosi również o kontakt innych świadków, którzy mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu wydarzeń.

Numer dla świadków i poszkodowanych

Polizeirevier Spaichingen przyjmuje informacje pod numerem telefonu 07424 9318-0. Policja szczególnie prosi o zgłaszanie się kierowców, których pojazdy mogły zostać uszkodzone w niedzielę rano.

Co wiadomo o zatrzymanym 34-latku?

Policja potwierdziła, że mężczyzna jest obywatelem Polski i ma 34 lata. Oficjalny komunikat nie zawiera dodatkowych informacji na temat jego miejsca zamieszkania czy powodów pobytu w Aldingen.

Nie podano również informacji o tym, czy mężczyzna był pod wpływem alkoholu lub innych substancji. Nie należy więc łączyć zdarzenia z żadną konkretną przyczyną, dopóki służby tego oficjalnie nie potwierdzą.

Wiadomo natomiast, że policjanci zatrzymali go krótko po zdarzeniu i nie musieli przy tym mierzyć się z oporem ze strony 34-latka.

Komunikat policji opublikowano dzień później

Do zdarzenia doszło 20 września, natomiast Polizeipräsidium Konstanz opublikowało komunikat w poniedziałek 21 września o godzinie 12:00.

Sprawa została następnie opisana przez niemieckie media regionalne. Informacje te opierają się przede wszystkim na oficjalnym komunikacie policji.

O sprawie pisał między innymi Schwarzwälder Bote, który również poinformował o poszukiwaniu kierowców i świadków zdarzenia.

Polak zatrzymany w Niemczech – najważniejsze fakty

  • Zdarzenie miało miejsce 20 września 2026 roku.
  • Doszło do niego około godziny 7:45 w Aldingen.
  • Mężczyzna ma 34 lata i jest obywatelem Polski.
  • Według policji uderzał parasolem w przejeżdżające samochody.
  • Miał również próbować otwierać drzwi części pojazdów.
  • Na jezdnię miał rzucić kwietnik.
  • Policja zatrzymała 34-latka bez stawiania oporu.
  • Nie podano dokładnej liczby uszkodzonych samochodów.
  • Policja szuka właścicieli pojazdów oraz świadków.

FAQ – Polak zatrzymany w Niemczech

Gdzie zatrzymano 34-letniego Polaka?

Do zdarzenia doszło w Aldingen w powiecie Tuttlingen w Badenii-Wirtembergii, w rejonie stacji benzynowej przy Spaichinger Straße.

Co według policji robił 34-latek?

Policja podała, że mężczyzna uderzał parasolem w kilka przejeżdżających samochodów i próbował otwierać drzwi niektórych pojazdów.

Czy mężczyzna stawiał opór podczas zatrzymania?

Nie. Według Polizeipräsidium Konstanz 34-latek został zatrzymany niedługo po zdarzeniu bez stawiania oporu.

Gdzie mogą zgłaszać się poszkodowani kierowcy?

Poszkodowani oraz świadkowie mogą kontaktować się z Polizeirevier Spaichingen pod numerem 07424 9318-0.

Tagi: Polak zatrzymany w Niemczech, Polacy w Niemczech, policja w Niemczech, Aldingen, Badenia-Wirtembergia