Zwolnili go po krytyce Jobcenter. Teraz kolejni pracownicy potwierdzają problemy.

problemy w Jobcenter potwierdzane przez pracowników po zwolnieniu Freda Göckena
Po zwolnieniu Freda Göckena kolejni pracownicy Jobcenter zaczęli publicznie mówić o problemach wewnątrz urzędów.

Jobcenter pod ostrzałem. Po zwolnieniu pracownika kolejni urzędnicy mówią o problemach

Problemy w Jobcenter przestały być już wyłącznie zarzutami jednego zwolnionego pracownika. Po głośnym wystąpieniu Freda Göckena, byłego urzędnika Jobcenter Bremen, kolejni obecni i byli pracownicy zaczęli mówić o przeciążeniu, zbyt dużej liczbie prowadzonych spraw, nieskutecznych programach aktywizacyjnych oraz presji na wydawanie dostępnych budżetów.

Fred Göcken przez około 20 lat pracował w Jobcenter Bremen. W dokumencie ZDF dotyczącym systemu Bürgergeld publicznie skrytykował sposób działania urzędu. Twierdził między innymi, że część osób pobierających świadczenia przekazuje nieprawdziwe informacje, pracownicy nie mają wystarczającego czasu na dokładne kontrole, a pieniądze na programy aktywizacyjne bywają wydawane bez odpowiedniej oceny ich skuteczności.

Po emisji programu został zwolniony w trybie natychmiastowym. Miasto Brema argumentuje, że pracownik wystąpił publicznie bez wymaganej zgody, przedstawił niepotwierdzone liczby i zaszkodził reputacji instytucji. Göcken zapowiedział z kolei, że będzie walczył z wypowiedzeniem przed sądem i traktuje swoją wypowiedź jako ujawnienie problemów ważnych dla opinii publicznej.

Sprawa weszła jednak w nową fazę. Z relacji opublikowanych przez niemieckie media wynika, że część jego zarzutów potwierdzają inni pracownicy Jobcenter. Nie oznacza to automatycznie, że wszystkie twierdzenia Göckena są prawdziwe. Pokazuje jednak, że problemy w Jobcenter mogą mieć szerszy i bardziej systemowy charakter.

Najważniejsze informacje

  • Fred Göcken został zwolniony po wystąpieniu w dokumencie ZDF dotyczącym Bürgergeld.
  • Miasto Brema zarzuciło mu między innymi publiczne przedstawienie niepotwierdzonych informacji i naruszenie obowiązków pracowniczych.
  • Göcken zapowiedział podważenie zwolnienia przed sądem.
  • Kolejni obecni i byli pracownicy Jobcenter mówią o przeciążeniu, wysokiej liczbie prowadzonych spraw i nieskutecznych działaniach aktywizacyjnych.
  • Według relacji medialnych niektórzy urzędnicy obsługują po 400, 600, a nawet 700 spraw.
  • Część pracowników twierdzi, że presja na wykorzystanie budżetów może być ważniejsza niż rzeczywista skuteczność finansowanych programów.
  • Radio Bremen informuje, że krytyczne opinie Göckena nie są odosobnione wśród pracowników urzędu.
  • Władze Bremy odrzucają twierdzenie o masowym oszustwie przy pobieraniu Bürgergeld.
  • Nie istnieją wiarygodne dane potwierdzające, że 30 lub 40 procent osób pobierających świadczenie oszukuje urząd.
  • Oficjalne dane pokazują natomiast, że w 2025 roku Jobcenter nałożyły około 461 400 obniżeń świadczeń, głównie za nieobecność na terminach.

Problemy w Jobcenter ujawnione po zwolnieniu Freda Göckena

Fred Göcken stał się znany w całych Niemczech po wystąpieniu w dokumencie ZDF „System Bürgergeld: Leben ohne Leistung?”. Przed kamerą opisywał codzienną pracę urzędników oraz problemy, które jego zdaniem utrudniają skuteczną pomoc osobom bezrobotnym.

Największe emocje wywołało jego twierdzenie, że od 30 do 40 procent osób zdolnych do pracy lub pobierających uzupełniające świadczenie może podawać nieprawdziwe informacje dotyczące dochodów, majątku, sytuacji mieszkaniowej albo związku partnerskiego.

Takiej liczby nie potwierdzają jednak dostępne oficjalne statystyki. Sama administracja Bremy podkreśla, że nie ma wiarygodnych danych wskazujących na tak szeroką skalę nadużyć. Również Bundesagentur für Arbeit nie publikuje statystyki, która pozwalałaby uznać, że blisko połowa odbiorców Bürgergeld świadomie oszukuje.

Göcken wyjaśnia, że jego szacunek wynikał z wieloletniego doświadczenia i rozmów z kolegami. Nie przedstawił jednak badania ani pełnych danych, które potwierdzałyby podaną wartość. Dlatego liczby 30 i 40 procent należy traktować jako jego osobistą ocenę, a nie ustalony fakt.

Znacznie poważniej należy potraktować inne zarzuty dotyczące organizacji pracy. Kolejni pracownicy mówią o zbyt dużej liczbie klientów, niewystarczającym czasie na prowadzenie spraw, rotacji kadrowej i poczuciu, że urząd nie jest w stanie indywidualnie pomagać każdemu bezrobotnemu.

„Pieniądze muszą zostać wydane”. Kontrowersje wokół budżetów

Jednym z najpoważniejszych zarzutów stawianych Jobcenter jest sposób wydawania pieniędzy przeznaczonych na kursy, szkolenia, programy aktywizacyjne i inne działania mające pomóc ludziom wrócić do pracy.

Według pracowników cytowanych przez niemieckie media sukces nie zawsze ma być oceniany na podstawie tego, ilu uczestników rzeczywiście znalazło zatrudnienie. Czasami ważniejsze ma być pełne wykorzystanie budżetu przeznaczonego na dany rok.

Jeden z pracowników opisywał sytuację słowami, że „pieniądze muszą zniknąć”, ponieważ niewykorzystanie środków może oznaczać mniejszy budżet w kolejnym okresie. Jest to relacja anonimowego pracownika i nie można na jej podstawie stwierdzić, że wszystkie niemieckie Jobcenter działają w taki sposób.

Problem jest jednak znany również z innych obszarów administracji publicznej. Instytucje często starają się wykorzystać przyznane środki przed końcem roku budżetowego. Samo wydanie całego budżetu nie oznacza jeszcze nieprawidłowości. Wątpliwości pojawiają się wtedy, gdy skuteczność programu przestaje być najważniejszym kryterium.

Ważne rozróżnienie

Nie ma dowodów, że wszystkie Jobcenter celowo marnują pieniądze. Pojawiają się jednak relacje pracowników wskazujące, że presja na wykorzystanie budżetu może prowadzić do kierowania ludzi na programy, które nie zawsze odpowiadają ich potrzebom.

Problemy w Jobcenter potwierdzają pracownicy z Bremy

Radio Bremen przeprowadziło własne rozmowy z obecnymi i byłymi pracownikami Jobcenter. Według regionalnego nadawcy zarzuty Freda Göckena nie są wyłącznie jego prywatną opinią.

Pracownicy mieli potwierdzać, że urząd jest przeciążony, a część programów aktywizacyjnych nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Jedna z osób mówiła o około 400 prowadzonych sprawach. Przy takiej liczbie klientów indywidualna praca nad każdym przypadkiem staje się bardzo trudna.

Inni pracownicy cytowani przez media mówili nawet o 600 lub 700 klientach przypisanych do jednego urzędnika. Tak wysokie liczby nie są oficjalną średnią dla wszystkich Jobcenter, ale pokazują, z jakimi obciążeniami mogą spotykać się niektóre zespoły.

Duża liczba spraw oznacza mniej czasu na kontrolę dokumentów, rozmowę z klientem, analizę jego kwalifikacji, poszukiwanie odpowiedniej pracy i sprawdzanie podejrzeń dotyczących nieprawidłowości.

Przeciążenie uderza nie tylko w osoby, które próbują oszukiwać urząd. Może również szkodzić tym, którzy rzeczywiście chcą pracować, ale potrzebują pomocy w uznaniu kwalifikacji, nauce języka, znalezieniu szkolenia albo rozwiązaniu problemów zdrowotnych i rodzinnych.

Czy niemiecki system ułatwia nadużywanie Bürgergeld?

Część pracowników twierdzi, że kontrola nieprawdziwych informacji jest trudna, ponieważ urzędnicy mają zbyt dużo pracy, dostęp do danych jest ograniczony, a dokładne sprawdzenie sytuacji klienta wymaga czasu.

Nadużycia mogą dotyczyć między innymi ukrywania dodatkowych dochodów, niezgłaszania pracy, zatajenia majątku albo podawania nieprawdziwych informacji o składzie gospodarstwa domowego.

Nie oznacza to jednak, że osoba korzystająca z Bürgergeld może bez konsekwencji podawać fałszywe dane. Jobcenter ma możliwość żądania zwrotu nienależnie wypłaconych świadczeń, nakładania kar oraz przekazywania spraw organom ścigania.

Bundesagentur für Arbeit udostępnia również specjalny formularz pozwalający zgłaszać konkretne podejrzenia dotyczące nadużyć. Instytucja zastrzega jednak, że nie prowadzi postępowań na podstawie niejasnych albo zniesławiających oskarżeń. Zgłoszenie powinno zawierać konkretne informacje.

Oficjalne dane nie pozwalają potwierdzić tezy o powszechnym oszustwie. W 2025 roku Jobcenter nałożyły około 461 400 obniżeń świadczeń, ale większość dotyczyła nieobecności na terminach, a nie potwierdzonych przypadków oszustwa.

Powód obniżenia świadczenia w 2025 rokuLiczba przypadków
Nieobecność na wyznaczonym terminieokoło 394 600
Odmowa pracy, szkolenia lub kontynuacji działaniaokoło 31 000
Inne naruszenia, w tym celowe zmniejszenie majątkuokoło 15 700

Jednocześnie Bundesagentur für Arbeit podkreśla, że w przeciętnym miesiącu tylko około 0,9 procent osób zdolnych do pracy otrzymujących świadczenie było objętych przynajmniej jedną nową obniżką.

Dlaczego Fred Göcken został zwolniony?

W publicznej debacie zwolnienie Göckena często przedstawiane jest jako kara za krytykę Bürgergeld. Sytuacja jest jednak bardziej złożona.

Miasto Brema wskazuje, że pracownik udzielił wywiadu bez odpowiedniej zgody, publicznie przedstawiał informacje dotyczące pracodawcy i wypowiadał twierdzenia, które zdaniem władz nie miały wystarczającego potwierdzenia.

Według informacji ujawnionych przez niemieckie media Göcken przed wystąpieniem w ZDF otrzymał również dwa wcześniejsze upomnienia. Miały one dotyczyć jego pracy i relacji z pracodawcą. Sam były pracownik nie zgadza się z tymi zarzutami.

Nie można więc jednoznacznie twierdzić, że został zwolniony wyłącznie dlatego, że powiedział prawdę. Nie można też przesądzić, że zwolnienie było zgodne z prawem. Ocena wypowiedzenia będzie należała do sądu pracy, jeżeli Göcken formalnie wniesie pozew.

Do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia obie strony mają prawo przedstawiać własne argumenty. Göcken uważa, że działał w interesie publicznym. Miasto Brema twierdzi, że naruszył obowiązki pracownicze i zniszczył zaufanie niezbędne do dalszej współpracy.

Spór dotarł do parlamentu Bremy

Sprawa została podniesiona również w Bremische Bürgerschaft. Politycy pytają władze miasta, jak oceniają zarzuty dotyczące problemów z kontrolą świadczeń oraz fakt, że pracownik, który publicznie opisał rzekome nieprawidłowości, został najpierw odsunięty od pracy, a następnie zwolniony.

To pokazuje, że temat wykracza już poza indywidualny konflikt pracowniczy. Polityczna debata dotyczy także skuteczności całego urzędu, sposobu kontroli wydatków i warunków pracy urzędników.

W tle pojawił się dodatkowy skandal związany z wydatkami Jobcenter Bremen. Kierownik urzędu Thorsten Spinn został odwołany ze stanowiska po ujawnieniu kosztów przebudowy i wyposażenia pomieszczeń, które miały sięgnąć około 900 000 euro.

Według władz Bremy odwołanie kierownika dotyczyło problemów z wydatkami i utraty zaufania do kierownictwa. Nie ma podstaw, aby automatycznie łączyć tę decyzję ze zwolnieniem Freda Göckena. Obie sprawy dodatkowo pogłębiły jednak kryzys wizerunkowy urzędu.

Ochrona danych utrudnia współpracę wewnątrz urzędu?

Kolejnym zarzutem opisanym przez niemieckie media jest problem z przepływem informacji pomiędzy poszczególnymi działami Jobcenter.

Jedna z pracownic miała nie otrzymać zgody na omówienie doświadczeń dotyczących konkretnej sprawy z działem świadczeń. Powodem miały być wewnętrzne zastrzeżenia dotyczące ochrony danych i poufności.

Ochrona danych osobowych jest szczególnie ważna w Jobcenter, ponieważ urząd przetwarza informacje o zdrowiu, dochodach, rodzinie, mieszkaniu i zadłużeniu. Nie może jednak prowadzić do sytuacji, w której pracownicy odpowiedzialni za jedną sprawę nie są w stanie skutecznie się ze sobą porozumieć.

Nie wiadomo, jak często występują takie problemy i czy wynikają z przepisów, niewłaściwych procedur albo ostrożnej interpretacji zasad przez kierownictwo. Potrzebne są więc bardziej szczegółowe kontrole.

Problemy w Jobcenter nie oznaczają, że każdy odbiorca Bürgergeld oszukuje

Publiczna debata bardzo łatwo może prowadzić do stygmatyzowania wszystkich osób korzystających z pomocy państwa. Byłby to poważny błąd.

Wśród osób pobierających Bürgergeld znajdują się pracownicy zarabiający zbyt mało, samotni rodzice, osoby chore, ludzie opiekujący się krewnymi, osoby uczące się języka oraz bezrobotni, którzy aktywnie szukają zatrudnienia.

Nie każdy odbiorca świadczenia może natychmiast podjąć pełnoetatową pracę. Część osób potrzebuje leczenia, rehabilitacji, miejsca w przedszkolu, szkolenia albo uznania zagranicznego dyplomu.

Jednocześnie każdy potwierdzony przypadek oszustwa powinien być sprawdzony i rozliczony. Skuteczny system musi chronić pieniądze podatników, ale również zapewniać pomoc osobom, które rzeczywiście jej potrzebują.

Sprawdzone informacje o Jobcenter

Aktualne wiadomości o Bürgergeld, Grundsicherung, świadczeniach i prawach osób mieszkających w Niemczech znajdziesz w dziale Pomoc dla Polaków oraz w sekcji Newsy TwojaPolonia24.

Co to oznacza dla Polaków w Niemczech?

Problemy w Jobcenter mogą bezpośrednio wpływać na Polaków mieszkających w Niemczech. Przeciążony pracownik może mieć mniej czasu na dokładne przeanalizowanie kwalifikacji, sprawdzenie dokumentów z Polski lub pomoc w znalezieniu odpowiedniego kursu językowego.

Duża liczba spraw może również oznaczać dłuższy czas oczekiwania na odpowiedź, błędy w decyzjach i trudniejszy kontakt z osobą prowadzącą sprawę.

Osoby pobierające świadczenie powinny zawsze przekazywać prawdziwe informacje o dochodach, pracy, majątku, składzie gospodarstwa i kontach bankowych. Dotyczy to również oszczędności, nieruchomości i dochodów uzyskiwanych w Polsce.

Jeżeli Jobcenter wyda błędną decyzję, można złożyć Widerspruch. Standardowy termin wynosi zazwyczaj miesiąc od doręczenia decyzji. Przed jego upływem warto przygotować dokumenty i dokładnie wskazać, z czym dana osoba się nie zgadza.

Problemy organizacyjne urzędu nie zwalniają osoby pobierającej świadczenie z obowiązków. Jednocześnie odbiorca pomocy ma prawo oczekiwać prawidłowej decyzji, jasnego uzasadnienia i rzetelnego traktowania.

Co zrobić teraz?

  • Zachowuj wszystkie pisma, decyzje i wiadomości wysyłane do Jobcenter.
  • Przekazuj dokumenty przez system elektroniczny, pocztą poleconą albo osobiście za potwierdzeniem.
  • Nie podawaj nieprawdziwych informacji o dochodzie, majątku lub sytuacji rodzinnej.
  • Sprawdzaj każdą decyzję, szczególnie wysokość świadczenia i koszty mieszkania.
  • Jeżeli decyzja jest błędna, sprawdź termin na złożenie Widerspruch.
  • Na ważne spotkanie możesz zabrać osobę towarzyszącą jako Beistand.
  • W przypadku bariery językowej poproś o możliwość zapewnienia tłumaczenia.
  • Jeżeli pracownik nie odpowiada, skontaktuj się pisemnie z kierownikiem zespołu lub działem skarg.

Masz doświadczenie z Jobcenter?

Możesz przekazać temat naszej redakcji przez formularz Dodaj news albo napisać przez stronę Kontakt. Każdą informację sprawdzamy przed publikacją.

FAQ: problemy w Jobcenter po zwolnieniu Freda Göckena

Czy Fred Göcken został zwolniony za krytykę Bürgergeld?

Jego wystąpienie w dokumencie ZDF było bezpośrednio związane z decyzją o zwolnieniu, ale miasto Brema wskazuje również na naruszenie obowiązków pracowniczych, brak zgody na wywiad i przedstawienie niepotwierdzonych twierdzeń. Göcken uważa, że ujawniał problemy w interesie publicznym. Zapowiedział walkę z wypowiedzeniem. Ostatecznej oceny prawnej może dokonać sąd pracy.

Czy inni pracownicy potwierdzają jego zarzuty?

Tak, część obecnych i byłych pracowników Jobcenter potwierdza przeciążenie, wysoką liczbę prowadzonych spraw i problemy z programami aktywizacyjnymi. Radio Bremen informuje, że krytyczne opinie nie są odosobnione. Nie oznacza to jednak potwierdzenia wszystkich twierdzeń Göckena. Szczególnie liczba 30 lub 40 procent rzekomych oszustów nie została udowodniona.

Czy Jobcenter musi wydać cały budżet?

Jobcenter otrzymują środki przeznaczone na określone cele, ale nie istnieje ogólna zasada nakazująca bezsensowne wydanie całego budżetu. Pracownicy twierdzą jednak, że w praktyce może występować presja na wykorzystanie przyznanych pieniędzy. Niewykorzystane środki mogą wpływać na późniejsze planowanie budżetu. Każdy wydatek powinien jednak służyć ustawowym zadaniom urzędu.

Czy 30 lub 40 procent odbiorców Bürgergeld oszukuje?

Nie ma wiarygodnych danych potwierdzających taką wartość. Jest to szacunek przedstawiony przez Freda Göckena na podstawie jego doświadczeń. Władze Bremy i Jobcenter odrzucają to twierdzenie. Oficjalne statystyki pokazują przypadki sankcji i postępowań, ale nie pozwalają stwierdzić, że tak duża część odbiorców świadomie oszukuje.

Czy problemy dotyczą tylko Jobcenter Bremen?

Obecna debata zaczęła się w Bremie, ale relacje anonimowych pracowników pochodzą również z innych części Niemiec. Nie można jednak automatycznie przyjmować, że sytuacja w każdym Jobcenter jest identyczna. Urzędy różnią się liczbą klientów, zatrudnieniem, sytuacją na lokalnym rynku pracy i sposobem zarządzania. Potrzebne są porównywalne kontrole oraz oficjalne dane.

Czy można zgłosić podejrzenie oszustwa przy Bürgergeld?

Tak. Bundesagentur für Arbeit umożliwia przekazanie konkretnej informacji o możliwym nadużyciu. Zgłoszenie powinno zawierać fakty, a nie wyłącznie przypuszczenia lub obraźliwe oskarżenia. Urząd sam ocenia, czy istnieją podstawy do sprawdzenia sprawy. Świadomie fałszywe oskarżenie może mieć konsekwencje prawne.

Problemy w Jobcenter wymagają kontroli, a nie prostych oskarżeń

Sprawa Freda Göckena ujawniła napięcia, które wcześniej rzadko wychodziły poza mury urzędów. Kolejni pracownicy mówią o przeciążeniu, braku czasu, nieskutecznych programach i presji budżetowej.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie zarzuty zostały potwierdzone. Nie ma dowodów na masowe oszustwo na poziomie 30 lub 40 procent, a zwolnienie pracownika ma również tło związane z obowiązkami służbowymi i wcześniejszym konfliktem z pracodawcą.

Najważniejsze pytanie brzmi dziś nie tylko, czy jeden pracownik miał rację. Trzeba sprawdzić, czy Jobcenter posiadają wystarczającą liczbę pracowników, czy programy aktywizacyjne są skuteczne i czy publiczne pieniądze trafiają tam, gdzie rzeczywiście pomagają ludziom wrócić do pracy.

Jeżeli urząd ma kontrolować klientów, wymagać współpracy i skutecznie zwalczać nadużycia, sam musi działać przejrzyście, sprawnie i zgodnie z jasnymi zasadami.

Źródła