Zagraniczni pracownicy opieki są Niemcom niezbędni. Tymczasem pracującemu w domu seniora pomocnikowi grozi wyjazd. Sprawdzamy paradoks systemu.

Zagraniczni pracownicy opieki w Niemczech – mimo braków kadrowych pracownikowi grozi wyjazd
Aktualizacja: 9 września 2026

Zagraniczni pracownicy opieki potrzebni Niemcom. Mimo to jednemu grozi wyjazd

Zagraniczni pracownicy opieki są dziś niemieckiemu systemowi potrzebni bardziej niż kiedykolwiek. Niemal co piąta osoba zatrudniona w Pflege ma zagraniczne obywatelstwo. Tymczasem głośny przypadek z Bawarii pokazuje paradoks przepisów: mężczyzna pracuje w domu seniora, chce zdobyć kwalifikacje i pozostać w zawodzie, ale po odrzuceniu wniosku azylowego może być zmuszony do opuszczenia Niemiec.

Niemieckie domy seniora od lat szukają ludzi do pracy. Brakuje zarówno wykwalifikowanych pielęgniarek, jak i personelu wspierającego. Bez osób przyjeżdżających z innych państw sytuacja byłaby jeszcze trudniejsza.

Mimo to zapotrzebowanie pracodawcy nie daje automatycznie prawa pobytu. Historia 39-letniego Sertaca Akcaya z Ansbach pokazuje, jak mocno mogą zderzyć się ze sobą dwa niemieckie problemy: brak ludzi do pracy i restrykcyjne zasady dotyczące pobytu po odrzuceniu wniosku azylowego.

Niemcy potrzebują ludzi do opieki nad seniorami, a jednocześnie pracownikowi domu seniora może grozić konieczność opuszczenia kraju.

Zagraniczni pracownicy opieki są filarem niemieckiego systemu

Dane Bundesagentur für Arbeit pokazują skalę zmian, jakie zaszły w ciągu ostatniej dekady. W niemieckich zawodach pielęgnacyjnych pracuje około 1,76 mln osób, a około 353 tys. ma zagraniczne obywatelstwo.

Oznacza to, że zagraniczni pracownicy opieki stanowią już mniej więcej jedną piątą całej kadry. Jeszcze dziesięć lat temu było to około 7 proc.

W opiece ambulatoryjnej i stacjonarnej ich znaczenie jest jeszcze większe. Osoby bez niemieckiego obywatelstwa stanowią tam około 24 proc. zatrudnionych.

Niemiecka Pflege w liczbach:

✅ około 1,76 mln zatrudnionych w zawodach pielęgnacyjnych,
✅ około 353 tys. osób z zagranicznym obywatelstwem,
✅ około 20% całego personelu,
✅ około 24% w opiece ambulatoryjnej i stacjonarnej,
✅ na 100 ofert dla wykwalifikowanych pielęgniarek przypada tylko 57 bezrobotnych specjalistów.

Pracuje w domu seniora, ale jego wniosek azylowy został odrzucony

Sprawę opisały BR i Tagesschau. Sertac Akcay pochodzi z Turcji i pracuje jako pomocnik w domu seniora Haus an der Ludwigshöhe w Ansbach.

Pomaga mieszkańcom w codziennych czynnościach, między innymi przy poruszaniu się, jedzeniu i podstawowej pielęgnacji. Chciał też rozpocząć szkolenie na Pflegefachassistent i zdobyć formalne kwalifikacje.

Problem pojawił się po odrzuceniu jego wniosku o azyl.

Według informacji przekazanych przez władze Mittelfranken jego obecny status prawny nie pozwala na rozpoczęcie planowanego Ausbildung w dotychczasowej formie. Akcay walczy obecnie o możliwość pozostania w Niemczech.

Ważne:

To indywidualny przypadek. Nie oznacza, że zagranicznym pracownikom opieki jako całej grupie grozi deportacja. Sytuacja każdej osoby zależy od obywatelstwa, rodzaju pobytu i indywidualnej decyzji urzędu.

Zagraniczni pracownicy opieki potrzebni, ale prawo działa osobno

Tu znajduje się sedno całej sprawy. Rynek pracy mówi: potrzebujemy ludzi. Prawo pobytowe mówi natomiast: samo posiadanie pracy nie wystarcza.

To, że dana osoba wykonuje zawód z ogromnymi brakami kadrowymi, nie daje automatycznie prawa do pozostania w kraju po zakończeniu procedury azylowej.

Władze wskazują, że istnieją legalne ścieżki migracji zarobkowej. W niektórych przypadkach oznacza to jednak konieczność opuszczenia Niemiec i rozpoczęcia procedury wizowej z zagranicy.

Dla osoby już zatrudnionej może oznaczać to utratę pracy, mieszkania i przerwanie integracji. Dla pracodawcy – kolejną lukę w grafiku.

Dom seniora potrzebuje go w pracy

Placówka, w której zatrudniony jest Akcay, nie ukrywa, że sytuacja komplikuje organizację pracy. W opiece nie da się po prostu zostawić części dyżuru bez obsady.

Każde nagłe odejście pracownika oznacza konieczność znalezienia zastępstwa, często przy już napiętym grafiku.

To jeden z powodów, dla których zagraniczni pracownicy opieki stali się dla wielu niemieckich placówek tak ważni. Bez nich braki kadrowe byłyby jeszcze większe.

Dlaczego branża ma tak duży problem?
  • społeczeństwo Niemiec szybko się starzeje,
  • rośnie liczba osób wymagających opieki,
  • wielu obecnych pracowników zbliża się do wieku emerytalnego,
  • za mało młodych osób wybiera zawody pielęgnacyjne,
  • pracodawcy coraz mocniej opierają się na rekrutacji zagranicznej.

W Bawarii wolnych miejsc jest więcej niż specjalistów

Sytuacja w Bawarii pokazuje skalę problemu. Według Bundesagentur für Arbeit w zawodach pielęgnacyjnych pracuje tam ponad 256 tys. osób.

Dużą część zatrudnienia zapewniają właśnie zagraniczni pracownicy opieki. Regionalny rynek nie jest w stanie pokryć zapotrzebowania wyłącznie osobami już poszukującymi pracy.

Na 100 zgłoszonych miejsc w sektorze przypada tam około 46 bezrobotnych osób z odpowiednimi kwalifikacjami.

Oznacza to, że nawet gdyby każda z nich natychmiast znalazła zatrudnienie, część wakatów nadal pozostałaby nieobsadzona.

Niemcy chcą jeszcze bardziej otworzyć Pflege na cudzoziemców

Równolegle państwo przygotowuje zmiany, które mają ułatwić zdobywanie kwalifikacji.

Od 1 stycznia 2027 roku ma działać jednolita Ausbildung na Pflegefachassistenz. Nowy system zastąpi wiele różnych rozwiązań obowiązujących obecnie w poszczególnych landach.

Bundesgesundheitsministerium podkreśla, że reforma ma uprościć również dostęp osób z zagranicy oraz procedury dotyczące kwalifikacji.

Powstaje więc wyraźny kontrast: z jednej strony Niemcy chcą, aby kolejni zagraniczni pracownicy opieki przyjeżdżali i podejmowali zatrudnienie, z drugiej – konkretne przypadki pokazują, że osobie już pracującej w kraju może zabraknąć podstawy prawnej do pozostania.

Praca nie oznacza automatycznego prawa pobytu

To ważne, aby nie wyciągać z tej historii zbyt daleko idących wniosków.

Niemcy nadal mogą nakazać opuszczenie kraju osobie, której postępowanie azylowe zostało prawomocnie zakończone negatywnie. Sam fakt zatrudnienia nie zastępuje pozwolenia na pobyt.

Z drugiej strony branża opieki pyta coraz głośniej, czy przy ogromnym braku ludzi państwo nie powinno tworzyć prostszych dróg dla osób, które pracują, są potrzebne pracodawcom i chcą zdobywać kwalifikacje.

Paradoks jest prosty:

Niemcy wydają pieniądze na ściąganie personelu z zagranicy, podczas gdy część osób już pracujących w kraju może mieć problem z uzyskaniem dalszego prawa pobytu.

Zagraniczni pracownicy opieki odpowiadają za dużą część wzrostu zatrudnienia

Bundesagentur für Arbeit wskazuje, że w ostatnich latach wzrost zatrudnienia w Pflege był w dużej mierze możliwy właśnie dzięki osobom przyjeżdżającym z innych państw.

Od 2015 roku liczba cudzoziemców pracujących w zawodach pielęgnacyjnych wzrosła o około 256 tys.

To pokazuje, że zagraniczni pracownicy opieki nie są już dodatkiem do niemieckiego systemu. Dla wielu placówek stali się jego niezbędną częścią.

Największe grupy zagranicznego personelu pochodzą między innymi z Bośni i Hercegowiny, Turcji i Indii. W ostatnich latach szybko rosła także liczba zatrudnionych z innych państw.

Co to oznacza dla Polaków pracujących w Pflege?

Polacy znajdują się w zupełnie innej sytuacji prawnej niż osoba starająca się o azyl.

Jako obywatele Unii Europejskiej mają prawo do swobodnego przemieszczania się oraz podejmowania pracy w Niemczech. Nie potrzebują wizy pracowniczej ani procedury azylowej.

Opisany przypadek nie oznacza więc, że legalnie pracującym Polakom grozi podobny scenariusz.

Problemy kadrowe mają jednak znaczenie również dla polskich pracowników. Im mniej personelu na zmianie, tym większe obciążenie, więcej pacjentów przypadających na jedną osobę i większa presja w pracy.

Braki kadrowe to tylko część problemów niemieckiej Pflege

Niemiecki system opieki zmaga się jednocześnie z ogromnymi problemami finansowymi.

Na TwojaPolonia24 opisywaliśmy już problemy finansowe niemieckiego systemu opieki i planowane reformy .

Sprawdzaliśmy również, jak proponowane zmiany mogą wpłynąć na osoby opiekujące się członkami rodziny: emerytura opiekunów w Niemczech i planowana Pflegereform .

Z kolei osoby zawodowo pracujące w Pflege powinny znać aktualne minimalne stawki płac. Opisaliśmy je w zestawieniu zmian w Niemczech od lipca 2026 roku .

Zagraniczni pracownicy opieki będą Niemcom potrzebni jeszcze bardziej

W kolejnych latach problem raczej nie zniknie. Niemieckie społeczeństwo będzie się starzeć, a liczba osób potrzebujących profesjonalnej opieki będzie rosła.

Jednocześnie część obecnej kadry odejdzie na emeryturę. Dlatego zagraniczni pracownicy opieki będą odgrywać jeszcze większą rolę niż obecnie.

Pytanie nie brzmi już więc, czy Niemcy potrzebują pracowników z zagranicy. Dane pokazują, że potrzebują ich już dziś.

Znacznie trudniejsze pytanie brzmi: czy prawo migracyjne będzie potrafiło odróżnić osoby, które nie mają prawa pobytu, od tych, które jednocześnie pracują w jednym z najbardziej potrzebujących ludzi sektorów gospodarki.

Najważniejszy wniosek:

Zagraniczni pracownicy opieki stanowią około jedną piątą personelu Pflege w Niemczech. Mimo ogromnego zapotrzebowania na ludzi sama praca nie gwarantuje jednak osobom spoza UE prawa pobytu.

FAQ – zagraniczni pracownicy opieki

Ilu zagranicznych pracowników opieki pracuje w Niemczech?

Około 353 tys. osób pracujących w zawodach pielęgnacyjnych ma zagraniczne obywatelstwo. Stanowią one mniej więcej 20 proc. całego personelu.

Dlaczego zagraniczni pracownicy opieki są tak potrzebni?

Niemcy mają duży niedobór wykwalifikowanych pracowników Pflege, społeczeństwo się starzeje, a liczba osób wymagających opieki rośnie. Bez migracji część wolnych miejsc pozostawałaby nieobsadzona.

Czy pracownikowi Pflege może grozić deportacja?

Tak, jeżeli nie posiada prawa pobytu. Samo zatrudnienie nie daje osobie spoza UE automatycznego prawa pozostania w Niemczech. Każdy przypadek wymaga jednak indywidualnej oceny.

Czy Polacy pracujący w Pflege mogą mieć taki sam problem?

Nie w opisanym przypadku. Obywatele Polski są obywatelami UE i korzystają ze swobody przepływu osób oraz dostępu do niemieckiego rynku pracy.

Tagi: zagraniczni pracownicy opieki, Pflege w Niemczech, praca w opiece w Niemczech, brak pracowników opieki, deportacja Niemcy, personel Pflege, Polacy w Niemczech