
Zwolnienie od pierwszego dnia w Niemczech? Minister ostrzega: jeden dzień może skończyć się tygodniem chorobowego
Stan informacji: 30 sierpnia 2026 roku
Zwolnienie od pierwszego dnia w Niemczech. Minister podważa sens reformy
Federalna minister pracy Bärbel Bas ponownie otworzyła dyskusję nad jednym z najbardziej odczuwalnych dla pracowników punktów porozumienia koalicyjnego.
Chodzi o obowiązek potwierdzania niezdolności do pracy już pierwszego dnia choroby.
Bas powiedziała mediom grupy Funke, że należy ponownie zastanowić się, czy takie rozwiązanie rzeczywiście przyniesie oczekiwany efekt.
Minister przedstawiła bardzo prosty przykład.
Pracownik budzi się z lekką infekcją. W obecnej sytuacji być może zostałby w domu tylko jeden dzień i następnego dnia wrócił do pracy.
Jeżeli jednak będzie potrzebował lekarskiego potwierdzenia już pierwszego dnia, musi skontaktować się z lekarzem.
Lekarz może po badaniu uznać, że pracownik powinien pozostać w domu znacznie dłużej.
Koniec trzech dni bez lekarskiego potwierdzenia?
To właśnie ta kwestia wzbudza największe zainteresowanie pracowników w Niemczech.
Zgodnie z obecnym § 5 Entgeltfortzahlungsgesetz pracownik musi niezwłocznie poinformować pracodawcę o niezdolności do pracy oraz przewidywanym czasie jej trwania.
Jeżeli choroba trwa dłużej niż trzy dni kalendarzowe, lekarskie potwierdzenie powinno zostać wystawione najpóźniej w kolejnym dniu roboczym.
Jednocześnie pracodawca już dziś może zażądać takiego potwierdzenia wcześniej, nawet od pierwszego dnia.
Aktualne zasady można sprawdzić w § 5 Entgeltfortzahlungsgesetz .
Co zmieniłoby zwolnienie od pierwszego dnia w Niemczech?
Największa różnica polegałaby na tym, że obecny wyjątek mógłby stać się ogólną zasadą.
Dzisiaj wcześniejszego potwierdzenia może zażądać pracodawca.
Po reformie potwierdzenie niezdolności do pracy już pierwszego dnia miałoby obowiązywać znacznie szerzej.
| Sytuacja | Obecnie | Planowana zmiana |
|---|---|---|
| Informacja o chorobie | Natychmiast | Bez zmian |
| Lekarskie potwierdzenie | Zasadniczo przy chorobie trwającej ponad 3 dni | Już od pierwszego dnia |
| Czy firma może dziś wymagać AU od 1. dnia? | Tak | Tak, ale obowiązek miałby być znacznie szerszy |
| Czy reforma już obowiązuje? | Nie dotyczy | Nie |
Nowe przepisy jeszcze nie obowiązują
To bardzo ważne, ponieważ część medialnych nagłówków może sugerować, że zmiana została już wprowadzona.
Tak nie jest.
Zwolnienie od pierwszego dnia w Niemczech jest na razie elementem politycznego porozumienia koalicji.
Przepisy muszą zostać dokładnie przygotowane, przedstawione w formie projektu i przejść proces legislacyjny.
Nie ma więc obecnie podstaw, aby pracownik zakładał, że od teraz w całych Niemczech automatycznie musi uzyskiwać lekarskie potwierdzenie pierwszego dnia choroby.
Union nie chce rezygnować z reformy
Wypowiedzi Bärbel Bas szybko spotkały się z reakcją polityków CDU i CSU.
Przedstawiciele Union przypominają, że zmiana została uzgodniona przez koalicję i powinna zostać wdrożona.
Marc Biadacz z CDU/CSU argumentuje, że stanowisko koalicji w tej sprawie jest jasne.
Podobne stanowisko prezentował Dennis Radtke, który wskazywał, że wspólnie uzgodnione rozwiązania powinny być później wspólnie realizowane.
Oznacza to, że spór nie dotyczy już tylko samej idei, ale również tego, w jaki sposób ostatecznie zostanie ona zapisana w prawie.
SPD zgodziła się na reformę jako część kompromisu
Bärbel Bas przyznała, że SPD nie była zwolennikiem obowiązku od pierwszego dnia.
Socjaldemokraci zgodzili się na tę zmianę jako część większego kompromisu z Union.
Wcześniej CDU i CSU postulowały również bardziej radykalne rozwiązania dotyczące absencji chorobowej i wynagrodzenia podczas choroby.
SPD odrzucała między innymi pomysły, które mogłyby uderzać bezpośrednio w wypłatę wynagrodzenia za pierwsze dni choroby.
W zamian zaakceptowała obowiązek wcześniejszego potwierdzania niezdolności do pracy.
Minister stawia warunki przed wdrożeniem zmian
Bas nie powiedziała, że zwolnienie od pierwszego dnia w Niemczech zostało całkowicie wykreślone z planów rządu.
Minister wskazuje jednak, że reforma jest częścią większego pakietu.
Wśród kwestii, które mają zostać rozwiązane, wymieniane są między innymi:
- szybszy dostęp do lekarza,
- kwestia przedsiębiorstw objętych układami taryfowymi,
- sposób wystawiania potwierdzenia niezdolności do pracy,
- możliwe wyjątki od nowych zasad,
- zasady konsultacji zdalnych.
Bas zapowiedziała, że nie chce przedstawiać konkretnego rozwiązania wdrożeniowego, dopóki nie zostaną ustalone pozostałe elementy kompromisu.
Czy pierwszego dnia trzeba będzie osobiście iść do lekarza?
Nie musi to wyglądać w ten sposób.
Obowiązek lekarskiego potwierdzenia niezdolności do pracy nie oznacza automatycznie obowiązkowej osobistej wizyty w gabinecie.
W Niemczech funkcjonują również konsultacje wideo.
W określonych sytuacjach lekarz może wystawić zwolnienie podczas Videosprechstunde.
To, w jaki sposób rozwiązanie będzie wyglądało po ewentualnej reformie, zależy jednak od ostatecznego kształtu przepisów.
Co z telefonicznym zwolnieniem lekarskim?
To kolejny ważny element zmian planowanych przez koalicję.
Rząd chce również ograniczyć albo zlikwidować możliwość telefonicznego uzyskania zwolnienia przy lekkich chorobach.
Obecnie możliwość telefonicznego wystawienia Krankschreibung nadal istnieje w określonych przypadkach.
Bundesregierung opisuje aktualne zasady telefonicznej Krankschreibung .
Lekarze ostrzegają przed dodatkowymi wizytami
Pomysł obowiązkowego potwierdzania choroby pierwszego dnia od początku spotyka się z krytyką części środowiska medycznego.
Argument lekarzy jest prosty.
Osoby, które przy lekkim przeziębieniu albo infekcji zostałyby w domu jeden lub dwa dni, mogą zacząć masowo kontaktować się z gabinetami tylko po to, aby uzyskać wymagane potwierdzenie.
To z kolei może zwiększyć liczbę wizyt i jeszcze bardziej obciążyć lekarzy rodzinnych.
Jeden dzień może zamienić się w tydzień chorobowego
To obecnie najmocniejszy argument przeciwko reformie.
Wyobraźmy sobie pracownika, który ma lekką infekcję.
Normalnie zostałby w domu tylko w poniedziałek.
We wtorek czułby się już wystarczająco dobrze, aby wrócić do pracy.
Jeżeli jednak pierwszego dnia będzie musiał uzyskać lekarskie potwierdzenie, lekarz może zdecydować, że ze względów zdrowotnych pracownik powinien pozostać w domu do końca tygodnia.
Zwolnienie od pierwszego dnia w Niemczech obejmie również Polaków?
Jeżeli reforma zostanie uchwalona jako ogólna zasada niemieckiego prawa pracy, obejmie także Polaków zatrudnionych w Niemczech.
Narodowość pracownika nie ma tutaj znaczenia.
Kluczowe będzie to, czy dana osoba pozostaje w stosunku pracy podlegającym niemieckim przepisom.
Dla Polaków pracujących w Niemczech może to oznaczać konieczność znacznie szybszego kontaktu z lekarzem w przypadku choroby.
Pracodawca już dziś może wymagać zwolnienia pierwszego dnia
To szczególnie ważne dla osób przekonanych, że zawsze mają trzy dni na dostarczenie potwierdzenia choroby.
Takiego bezwzględnego prawa nie ma.
Aktualne przepisy pozwalają pracodawcy zażądać wcześniejszego potwierdzenia niezdolności do pracy.
Firma może więc już obecnie wymagać AU od pierwszego dnia.
Krankmeldung i Krankschreibung to nie to samo
W praktyce pracownicy często używają tych pojęć zamiennie, ale oznaczają one coś innego.
| Pojęcie | Znaczenie |
|---|---|
| Krankmeldung | Poinformowanie pracodawcy, że jesteś chory i nie możesz pracować. |
| Krankschreibung / AU | Lekarskie stwierdzenie niezdolności do pracy. |
| eAU | Elektroniczne potwierdzenie niezdolności do pracy. |
Krankmeldung trzeba przekazać pracodawcy niezwłocznie.
Planowana reforma dotyczy natomiast momentu, od którego wymagane będzie lekarskie stwierdzenie niezdolności do pracy.
Papierowego zwolnienia często nie trzeba już dostarczać
W przypadku pracowników ubezpieczonych w ustawowych kasach chorych funkcjonuje elektroniczna eAU.
Pracownik nadal musi poinformować firmę o swojej nieobecności.
Pracodawca może natomiast pobrać informację o potwierdzonej niezdolności do pracy elektronicznie.
Dlatego popularne określenie „dostarczyć L4 pierwszego dnia” nie zawsze jest technicznie dokładne.
Kluczowe jest to, kiedy lekarz stwierdzi niezdolność do pracy.
Dlaczego rząd chce zaostrzyć przepisy?
Jednym z powodów jest wysoki poziom absencji chorobowej w niemieckich przedsiębiorstwach.
Politycy Union od miesięcy argumentują, że duża liczba dni nieobecności zwiększa koszty firm i wpływa negatywnie na konkurencyjność niemieckiej gospodarki.
Zwolennicy zaostrzenia przepisów liczą, że obowiązek potwierdzenia choroby już pierwszego dnia ograniczy nadużycia.
Przeciwnicy odpowiadają, że nie musi to wcale zmniejszyć rzeczywistej liczby dni chorobowych.
Wysoki Krankenstand ma wiele przyczyn
Dane dotyczące absencji w Niemczech pokazują stosunkowo wysoki poziom nieobecności chorobowych.
Eksperci podkreślają jednak, że statystyki należy interpretować ostrożnie.
Część wzrostu może wynikać między innymi z dokładniejszego rejestrowania zwolnień po wprowadzeniu elektronicznego systemu eAU.
Nie ma więc prostego dowodu, że sam sposób wystawiania zwolnień jest główną przyczyną wysokiego Krankenstand.
Co powinien zrobić pracownik teraz?
Na razie obowiązują dotychczasowe przepisy.
- natychmiast poinformuj pracodawcę o nieobecności,
- sprawdź zasady obowiązujące w swojej firmie,
- jeżeli firma wymaga AU od pierwszego dnia, zastosuj się do tego wymogu,
- jeżeli takiego wymogu nie ma, obowiązuje aktualna ustawowa zasada,
- nie traktuj politycznych zapowiedzi jako obowiązującego prawa.
Zwolnienie od pierwszego dnia w Niemczech może jeszcze zostać zmienione
Spór wewnątrz koalicji pokazuje, że szczegóły reformy nie są jeszcze ostatecznie ustalone.
Union chce realizacji wcześniejszych uzgodnień.
Bärbel Bas zwraca natomiast uwagę na możliwe skutki uboczne i domaga się rozwiązania innych elementów pakietu.
Ostateczny projekt ustawy może więc wyglądać inaczej niż pierwotne polityczne zapowiedzi.
Więcej o sytuacji na niemieckim rynku pracy pisaliśmy również w materiale: Rynek pracy w Niemczech. 486 tysięcy mniej miejsc .
Zmiany dotyczące wynagrodzeń opisaliśmy także tutaj: Podwyżki wynagrodzeń w handlu w NRW .
O sytuacji młodych osób na rynku pracy pisaliśmy natomiast w artykule: Młodzi bez pracy i nauki w Niemczech .
Zwolnienie od pierwszego dnia w Niemczech – najczęstsze pytania
Czy zwolnienie od pierwszego dnia w Niemczech już obowiązuje?
Nie. Jest to planowana reforma uzgodniona politycznie przez koalicję, ale nowe ogólnokrajowe przepisy nie zostały jeszcze uchwalone.
Jakie przepisy obowiązują teraz?
Pracownik musi natychmiast poinformować pracodawcę o chorobie. Jeżeli niezdolność do pracy trwa dłużej niż trzy dni kalendarzowe, obowiązuje zasada wynikająca z § 5 Entgeltfortzahlungsgesetz.
Czy pracodawca może już dziś wymagać AU pierwszego dnia?
Tak. Aktualne niemieckie prawo pozwala pracodawcy zażądać wcześniejszego lekarskiego potwierdzenia niezdolności do pracy.
Czy pierwszego dnia trzeba będzie osobiście iść do lekarza?
Niekoniecznie. Istnieją również konsultacje wideo. Szczegółowe zasady przyszłej reformy nie zostały jeszcze ostatecznie ustalone.
Dlaczego Bärbel Bas krytykuje zmianę?
Minister obawia się, że osoba z lekką jednodniową infekcją po kontakcie z lekarzem może otrzymać zwolnienie na kilka dni, co paradoksalnie zwiększy absencję.
Czy CDU nadal chce tej reformy?
Tak. Politycy Union przypominają, że obowiązek został uzgodniony w ramach koalicji i powinien zostać zrealizowany.
Czy telefoniczne zwolnienie lekarskie nadal jest możliwe?
Tak, obecnie telefoniczna Krankschreibung nadal funkcjonuje w określonych przypadkach. Planowane ograniczenia nie weszły jeszcze w życie.
Czy zmiana obejmie Polaków pracujących w Niemczech?
Jeżeli nowe przepisy zostaną uchwalone jako ogólna zasada niemieckiego prawa pracy, będą dotyczyć również Polaków zatrudnionych w Niemczech.
Zwolnienie od pierwszego dnia w Niemczech. Spór może dopiero nabierać tempa
Zwolnienie od pierwszego dnia w Niemczech miało być jednym ze sposobów ograniczenia wysokiej absencji chorobowej.
Teraz federalna minister pracy ostrzega, że rozwiązanie może przynieść przeciwny skutek.
Pracownik, który zostałby w domu tylko jeden dzień, po konsultacji lekarskiej może otrzymać zwolnienie na znacznie dłuższy okres.
Union nie chce jednak rezygnować z reformy i przypomina o wcześniejszych ustaleniach koalicyjnych.
Najważniejsza informacja dla pracowników pozostaje niezmienna:
nowe przepisy jeszcze nie obowiązują.
Dzisiaj pracodawca może wymagać potwierdzenia choroby już pierwszego dnia, ale nie jest to jeszcze automatyczna ustawowa zasada dla wszystkich zatrudnionych w Niemczech.
Ostateczny kształt reformy będzie zależał od dalszych uzgodnień w rządzie i procesu legislacyjnego.
