
Grafika została wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji (AI) i ma charakter ilustracyjny. Nie przedstawia rzeczywistej sceny ani konkretnych osób.
Polacy pracujący między Polską a Niemcami. UE szykuje cyfrowe A1 i szybsze kontrole
Cyfrowe A1 ma być jedną z najważniejszych zmian dla osób delegowanych do pracy za granicę. Komisja Europejska przedstawiła nowy pakiet dotyczący mobilności pracowników. Dokument A1 ma trafić do unijnego portfela cyfrowego, a niemieckie i polskie urzędy mają zyskać możliwość szybkiej weryfikacji jego autentyczności i statusu. Równolegle UE wzmacnia przepisy dotyczące kontroli delegowania i walki z fikcyjnym zatrudnieniem.
Cyfrowe A1 zamiast dokumentu, który trudno zweryfikować
15 września Komisja Europejska przedstawiła Fair Labour Mobility Package, czyli pakiet dotyczący uczciwej mobilności pracowników w Unii Europejskiej.
Jednym z najważniejszych elementów jest European Social Security Pass, w skrócie ESSPASS.
Dzięki niemu cyfrowe A1 ma być dostępne w europejskim portfelu tożsamości cyfrowej. Pracownik będzie mógł przedstawić dokument w formie elektronicznej, a uprawniony urząd lub inspektor sprawdzić jego ważność.
Komisja podkreśla, że weryfikacja ma odbywać się szybko i bezpiecznie, również pomiędzy urzędami w różnych państwach UE.
Co to oznacza dla Polaka wysłanego do pracy w Niemczech?
Wyobraźmy sobie pracownika zatrudnionego przez polską firmę budowlaną, która wysyła go na kilka miesięcy do realizacji kontraktu w Niemczech.
Jeżeli spełnione są warunki delegowania, pracownik może nadal podlegać polskiemu systemowi ubezpieczeń społecznych. Dokumentem potwierdzającym właściwe ustawodawstwo jest właśnie A1.
Obecnie pracodawca może wystąpić o dokument przez PUE/eZUS. Po planowanych zmianach cyfrowe A1 ma być również przechowywane i przedstawiane poprzez unijny portfel cyfrowy.
Niemiecka kontrola będzie mogła szybciej sprawdzić dokument
To właśnie tutaj pojawia się druga strona cyfryzacji.
Nowy system ma nie tylko ułatwiać życie pracownikom i przedsiębiorstwom. Ma również umożliwić administracji szybszą weryfikację dokumentów.
Komisja Europejska wskazuje, że instytucje zabezpieczenia społecznego, inspekcje pracy i inne uprawnione organy będą mogły weryfikować dokumenty w czasie rzeczywistym.
Oznacza to, że cyfrowe A1 ma być łatwiejsze do sprawdzenia podczas kontroli niż dokument, którego ważność trzeba potwierdzać poprzez tradycyjną wymianę informacji pomiędzy urzędami.
UE chce jednocześnie mocniejszej współpracy inspekcji
Komisja zaproponowała również zwiększenie możliwości Europejskiego Urzędu ds. Pracy, czyli ELA.
Urząd ma otrzymać lepsze narzędzia do przygotowywania analiz ryzyka dla kontroli. Ma to pomagać krajowym inspekcjom w kierowaniu kontroli tam, gdzie istnieje większe prawdopodobieństwo naruszeń.
Planowane jest również utworzenie specjalnych krajowych oficerów łącznikowych odpowiedzialnych za współpracę inspekcji pomiędzy państwami.
Polska firma, niemiecki plac budowy i A1
Zmiany mogą być szczególnie istotne w sektorach, w których delegowanie pracowników jest powszechne.
- budownictwo,
- transport i logistyka,
- przemysł,
- montaż i serwis,
- magazyny,
- opieka,
- usługi techniczne,
- podwykonawstwo.
Europejski Urząd ds. Pracy wskazuje, że delegowanie jest szczególnie częste właśnie w budownictwie, przemyśle, transporcie drogowym, magazynowaniu oraz usługach.
Cyfrowe A1 również dla osób pracujących w kilku krajach
A1 nie dotyczy wyłącznie klasycznego delegowania.
Dokument może być potrzebny również osobie, która normalnie wykonuje pracę w dwóch lub kilku państwach UE.
ZUS podaje przykład pracownika wykonującego część obowiązków w Polsce, część w Niemczech i część w innym państwie. W takiej sytuacji trzeba ustalić, którego państwa przepisy dotyczące zabezpieczenia społecznego mają zastosowanie.
Dlatego cyfrowe A1 może być istotne również dla osób regularnie przemieszczających się pomiędzy Polską a Niemcami w ramach jednej pracy.
Nie każdy Polak pracujący w Niemczech potrzebuje A1
To bardzo ważne rozróżnienie.
Jeżeli ktoś mieszka w Niemczech, pracuje wyłącznie w Niemczech dla niemieckiego pracodawcy i podlega niemieckiemu systemowi ubezpieczeń, samo polskie obywatelstwo nie powoduje obowiązku posiadania A1.
Dokument jest związany ze szczególnymi sytuacjami transgranicznymi, przede wszystkim delegowaniem, wykonywaniem działalności czasowo w innym państwie albo pracą w dwóch lub większej liczbie państw.
Zmieniają się również zasady delegowania
Równolegle UE kończy wieloletnie prace nad zmianą zasad koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego.
Parlament Europejski zatwierdził uzgodniony tekst w lipcu 2026 roku. Na 21 września formalne przyjęcie przez Radę nie zostało jeszcze zakończone.
Nowe zasady przewidują między innymi, że przed delegowaniem pracownik powinien być objęty systemem zabezpieczenia społecznego państwa wysyłającego przez co najmniej trzy miesiące.
To istotna zmiana w stosunku do obecnych zasad stosowanych przez ZUS, gdzie w przypadku pracownika delegowanego standardowo wskazywany jest co najmniej miesięczny okres wcześniejszego podlegania systemowi państwa wysyłającego.
24 miesiące delegowania i obowiązkowa przerwa
Uzgodnione na poziomie UE przepisy utrzymują zasadę maksymalnie 24 miesięcy delegowania w ramach standardowego mechanizmu.
Po wykorzystaniu 24 miesięcy ma obowiązywać przynajmniej dwumiesięczna przerwa przed kolejnym delegowaniem w odpowiednich okolicznościach.
Wzmocnione mają zostać również zasady zgłaszania delegowania przed rozpoczęciem pracy.
Wyjątki przewidziano między innymi dla części bardzo krótkich wyjazdów, ale budownictwo ma podlegać bardziej rygorystycznym zasadom.
Dlaczego UE tak mocno interesuje się A1?
Skala jest ogromna.
Według Komisji Europejskiej każdego roku w Europie wydawanych jest około 5,6 mln dokumentów A1.
Jednocześnie około dwóch milionów osób pracuje w innym państwie UE niż to, w którym mieszka.
Dla urzędów oznacza to miliony dokumentów, które w określonych sytuacjach trzeba wystawiać, przesyłać i weryfikować.
Dlatego cyfrowe A1 ma połączyć uproszczenie procedur z możliwością szybszego wykrywania nieprawidłowości.
Fikcyjne delegowanie ma być łatwiejsze do wykrycia
Europejski Urząd ds. Pracy od dłuższego czasu zwraca uwagę na problemy związane z fikcyjnym delegowaniem.
Wśród wykrywanych nieprawidłowości wymieniane są między innymi firmy skrzynkowe, pozorne samozatrudnienie, nieprawidłowe wykorzystanie dokumentów A1 oraz przypadki, w których formalne dokumenty nie odpowiadają rzeczywistemu sposobowi wykonywania pracy.
Szybsza wymiana danych pomiędzy państwami ma utrudnić wykorzystywanie różnic pomiędzy krajowymi systemami.
Co z papierowym A1?
Komisja nie planuje natychmiastowego całkowitego usunięcia dokumentów w formie fizycznej.
Osoby, które nie będą korzystać z europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, mają nadal mieć dostęp do dokumentów w zabezpieczonej formie fizycznej.
Główną zmianą będzie jednak możliwość używania cyfrowego A1 i jego bezpośredniej elektronicznej weryfikacji.
Kiedy cyfrowe A1 zacznie działać?
Nie stanie się to od razu.
Komisja Europejska przedstawiła projekt rozporządzenia ESSPASS 15 września 2026 roku. Projekt musi zostać przyjęty przez Parlament Europejski oraz Radę UE.
Zgodnie z przedstawionym harmonogramem A1 ma być pierwszym dokumentem włączonym do systemu.
Cyfrowe A1 ma zostać zintegrowane z europejskim portfelem tożsamości cyfrowej rok po wejściu w życie rozporządzenia ESSPASS.
Co powinien dziś zrobić Polak pracujący między Polską a Niemcami?
Na obecnym etapie obowiązują dotychczasowe procedury.
Jeśli pracownik jest delegowany przez polskiego pracodawcę do Niemiec, firma powinna sprawdzić, czy spełnia warunki pozostania w polskim systemie ubezpieczeń i uzyskać odpowiednie A1.
ZUS umożliwia składanie wniosków elektronicznie przez PUE/eZUS.
Osoby pracujące regularnie w dwóch lub większej liczbie państw również powinny ustalić właściwe ustawodawstwo, ponieważ nie zawsze decyduje o nim po prostu kraj siedziby pracodawcy.
Cyfrowe A1: mniej papierów, ale łatwiejsza weryfikacja
Dla uczciwie działających przedsiębiorstw nowe rozwiązania mogą oznaczać mniej formalności i szybsze otrzymywanie dokumentów.
Z drugiej strony cyfrowe A1 ma umożliwiać urzędom niemal natychmiastowe potwierdzenie, czy dokument istnieje, jest ważny i odpowiada informacjom znajdującym się w systemie.
W przypadku Polaków pracujących pomiędzy Polską a Niemcami będzie to więc zmiana działająca w dwie strony: mniej papierowej biurokracji, ale również bardziej efektywna kontrola prawidłowości delegowania i ubezpieczenia.
