
Przemoc w komunikacji publicznej rośnie. Ponad 9500 przypadków w NRW
Przemoc w komunikacji publicznej coraz częściej budzi niepokój pasażerów. Najnowsze dane z Nadrenii Północnej-Westfalii pokazują, że liczba zarejestrowanych przypadków uszkodzenia ciała w autobusach i pociągach wzrosła w ciągu dwóch lat o 10,9 proc. i przekroczyła 9500. Jednocześnie 14 proc. uczestników nowego badania WDR deklaruje, że było już zagrożonych lub fizycznie zaatakowanych podczas korzystania z transportu publicznego.
Nowe dane opublikował WDR w związku z materiałem poświęconym bezpieczeństwu w autobusach i pociągach. Nadawca oparł zestawienie między innymi na policyjnych statystykach kryminalnych z lat 2023–2025 oraz badaniu przeprowadzonym przez infratest dimap.
Ważne jest jednak jedno zastrzeżenie: liczba ponad 9500 przypadków dotyczy Nadrenii Północnej-Westfalii, a nie całych Niemiec. Dane pokazują jednak wyraźny wzrost w największym pod względem liczby mieszkańców kraju związkowym.
Przemoc w komunikacji publicznej. Wzrost o 10,9 procent
Według Sicherheitsbericht 2025 dla transportu regionalnego w NRW liczba przypadków uszkodzenia ciała w autobusach i pociągach zwiększyła się w ciągu dwóch lat o 10,9 proc.. W 2025 roku zarejestrowano ich ponad 9500.
Wzrosła również liczba przypadków zakwalifikowanych jako przymus, groźby i stalking. W tej grupie wzrost przekroczył 8 proc., a liczba zdarzeń wyniosła ponad 1900 przypadków.
Ponad 9500 zarejestrowanych przypadków
Liczba dotyczy przypadków uszkodzenia ciała zarejestrowanych w autobusach i pociągach w Nadrenii Północnej-Westfalii w 2025 roku. WDR wskazuje na wzrost o 10,9 proc. w ciągu dwóch lat.
14 procent badanych mówi o groźbach lub ataku
Problem widać nie tylko w statystykach policyjnych. W badaniu infratest dimap przeprowadzonym na zlecenie WDR 14 proc. respondentów odpowiedziało, że podczas korzystania z komunikacji publicznej było już zagrożonych lub fizycznie zaatakowanych.
Jeszcze większa grupa zetknęła się z agresją słowną. 37 proc. ankietowanych deklaruje, że było zaczepianych, obrażanych lub nękanych.
Wyniki pokazują też dużą różnicę pomiędzy kobietami i mężczyznami. Niemal co druga kobieta przyznaje, że nie czuje się bezpiecznie w autobusie lub pociągu. Wśród mężczyzn taką odpowiedź wskazała mniej więcej jedna trzecia badanych. :contentReference[oaicite:0]{index=0}
Poczucie zagrożenia nie oznacza, że każdy przejazd jest niebezpieczny
W rozmowie z WDR przedstawiciel Bundespolizei NRW Jens Flören podkreślał, że rzeczywiste prawdopodobieństwo zostania ofiarą przestępstwa z użyciem przemocy w transporcie publicznym nadal jest bardzo małe. Dane pokazują jednak, że poczucie bezpieczeństwa wielu pasażerów wyraźnie się pogorszyło.
Przemoc w komunikacji publicznej dotyka również pracowników
Na agresję narażeni są nie tylko pasażerowie. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy kontrolerów biletów, kierowców, konduktorów i innych osób pracujących bezpośrednio z klientami.
Według danych przytoczonych przez WDR aż 82 proc. pracowników kolei uczestniczących w badaniu miało już doświadczyć gróźb lub innych form agresji.
Ogólnoniemieckie dane dotyczące Deutsche Bahn pokazują podobny kierunek. Bundesregierung podał, że liczba pracowników DB, którzy podczas wykonywania obowiązków padli ofiarą przestępstwa z użyciem przemocy, wzrosła z 1882 osób w 2019 roku do 3023 w 2025 roku. :contentReference[oaicite:1]{index=1}
Największe ryzyko podczas kontroli biletów
Socjolog transportu Philipp Rollin z Deutsches Zentrum für Schienenverkehrsforschung wskazuje, że jednym z najbardziej ryzykownych momentów jest egzekwowanie zasad.
Chodzi przede wszystkim o kontrolę biletów, sprawdzanie dokumentów oraz sytuacje, w których pracownik musi zwrócić pasażerowi uwagę lub wyegzekwować regulamin.
Ryzyko ma być większe również wtedy, gdy pracownik wykonuje obowiązki samotnie. Zdaniem eksperta zwiększenie liczby personelu może poprawić bezpieczeństwo podczas takich interwencji. :contentReference[oaicite:2]{index=2}
Nie tylko noc. Problem pojawia się również po południu
Przez lata niebezpieczne sytuacje w komunikacji kojarzono przede wszystkim z nocnymi kursami, weekendami i przewozem osób wracających z imprez.
Badania wskazują jednak na jeszcze jeden moment zwiększonego napięcia: późne popołudnie, gdy tysiące ludzi wracają z pracy.
Rollin zwraca uwagę na stres. Tłok, opóźnienia, zmęczenie po pracy i napięcie mogą sprawić, że pozornie niewielki konflikt szybciej przeradza się w agresywną sytuację.
To pokazuje, że przemoc w komunikacji publicznej nie jest problemem ograniczonym wyłącznie do nocnych przejazdów czy weekendowych imprez.
Kamery, bodycamy i sztuczna inteligencja
Przewoźnicy próbują reagować na pogarszające się poczucie bezpieczeństwa. Jednym z przykładów jest Rheinbahn w Düsseldorfie, która testuje system oparty na sztucznej inteligencji.
AI ma analizować w czasie rzeczywistym obraz z kamer monitoringu i rozpoznawać sytuacje mogące wskazywać na bójkę, przepychanki lub inną formę agresji. Dzięki temu centrum bezpieczeństwa ma szybciej dowiadywać się o zdarzeniu i wysyłać pomoc. :contentReference[oaicite:3]{index=3}
Deutsche Bahn zwiększa natomiast wykorzystanie kamer osobistych. Według danych rządu około 1400 z 5500 pracowników obsługi klientów w ruchu regionalnym korzystało z możliwości noszenia bodycamów. Odpowiada to około 26 proc. tej grupy zawodowej. :contentReference[oaicite:4]{index=4}
Technologia ma skrócić czas reakcji
W Düsseldorfie system AI nie ma zastępować ochrony, ale pomagać pracownikom monitorującym setki kamer. Oprogramowanie ma zwracać uwagę na nietypowe zachowanie i potencjalne bójki.
Przemoc w komunikacji publicznej a poczucie bezpieczeństwa
Statystyki i badania opinii pokazują dwie różne rzeczy. Z jednej strony rośnie liczba niektórych kategorii zarejestrowanych przestępstw. Z drugiej strony ogromna większość przejazdów komunikacją publiczną nadal odbywa się bez incydentów.
Dlatego dane należy interpretować ostrożnie. Wzrost o 10,9 proc. dotyczy konkretnej kategorii przestępstw i konkretnego regionu, a wyniki ankiety pokazują doświadczenia i poczucie bezpieczeństwa badanych.
Nie zmienia to faktu, że przemoc w komunikacji publicznej stała się tematem, na który przewoźnicy, związki zawodowe i służby zwracają coraz większą uwagę.
Przemoc w komunikacji publicznej – najważniejsze liczby
- Ponad 9500 przypadków uszkodzenia ciała w autobusach i pociągach w NRW w 2025 roku.
- Wzrost o 10,9 proc. w ciągu dwóch lat.
- Ponad 1900 przypadków przymusu, gróźb i stalkingu.
- 14 proc. respondentów badania WDR deklaruje wcześniejsze groźby lub fizyczny atak.
- 37 proc. badanych było zaczepianych lub nękanych.
- Niemal co druga badana kobieta nie czuje się bezpiecznie w komunikacji publicznej.
- 3023 pracowników Deutsche Bahn padło w 2025 roku ofiarą przestępstwa z użyciem przemocy podczas pracy.
- W 2019 roku było to 1882 pracowników DB.
Źródła
FAQ – przemoc w komunikacji publicznej
Czy w Niemczech odnotowano ponad 9500 przypadków przemocy w autobusach i pociągach?
Liczba ponad 9500 dotyczy przypadków uszkodzenia ciała zarejestrowanych w 2025 roku w Nadrenii Północnej-Westfalii. Nie jest to liczba dla całych Niemiec.
O ile wzrosła liczba przypadków?
Według danych przytoczonych przez WDR liczba przypadków uszkodzenia ciała w autobusach i pociągach w NRW wzrosła w ciągu dwóch lat o 10,9 proc.
Ile osób czuje się zagrożonych w autobusach i pociągach?
W badaniu infratest dimap dla WDR 14 proc. respondentów zadeklarowało, że było już zagrożonych lub fizycznie zaatakowanych, a 37 proc. doświadczyło zaczepiania lub nękania.
Czy przemoc w komunikacji publicznej dotyczy także pracowników?
Tak. Dane Deutsche Bahn pokazują wzrost liczby pracowników będących ofiarami przemocy podczas pracy z 1882 osób w 2019 roku do 3023 w 2025 roku.
