
Grafika ilustracyjna wygenerowana przez AI. Nie jest autentycznym zdjęciem z wydarzenia.
Polacy zatrzymani za kradzież bydła. Zniknęło ponad 200 sztuk
Polacy zatrzymani za kradzież bydła w Brandenburgii. Dwóch mężczyzn w wieku 41 i 46 lat jest podejrzanych w śledztwie dotyczącym serii kradzieży ponad 200 sztuk bydła. Jeden został zatrzymany w Polsce, drugi na parkingu Berstetal przy autostradzie A13.
Sprawa przez kilka miesięcy niepokoiła hodowców w Brandenburgii. Od wiosny z różnych gospodarstw i pastwisk znikały całe grupy zwierząt. Skala była tak duża, że Landeskriminalamt Brandenburg powołał specjalną grupę dochodzeniową „Weide”.
23 września policja Brandenburgii poinformowała o przełomie w śledztwie. Funkcjonariusze z Niemiec i Polski zidentyfikowali dwóch podejrzanych. Obaj są obywatelami Polski.
Polacy zatrzymani za kradzież bydła. Dwie akcje jednego dnia
Do zatrzymań doszło 17 września. 41-letni podejrzany został zatrzymany na terenie Polski. Drugiego mężczyznę, 46-latka, funkcjonariusze zatrzymali na parkingu Berstetal przy autostradzie A13 w Brandenburgii.
Dzień później, 18 września, sąd rejonowy w Cottbus wydał wobec 46-latka nakaz aresztowania. Mężczyzna trafił do zakładu karnego. Wobec 41-latka zatrzymanego w Polsce również zastosowano tymczasowe aresztowanie.
Postępowanie prowadzone jest w związku z podejrzeniem ciężkiej kradzieży popełnianej przez grupę. Niemieckie służby współpracują w tej sprawie między innymi z polskimi organami ścigania we Wrocławiu.
Bydło miało trafiać z Brandenburgii do Polski
Śledczy podejrzewają, że między marcem a majem zwierzęta ładowano do specjalnych samochodów do przewozu bydła, a następnie wywożono z Niemiec do Polski.
Według policji istnieje również podejrzenie, że część zwierząt mogła być później ponownie oznakowywana oraz rejestrowana w Polsce. To jeden z kluczowych wątków prowadzonego obecnie postępowania.
W ramach europejskiego nakazu dochodzeniowego niemieccy i polscy funkcjonariusze przeszukali kilka obiektów w województwie lubuskim, w rejonie powiatu żagańskiego.
Haarproben mają potwierdzić pochodzenie zwierząt
Do identyfikacji zabezpieczonego bydła zaangażowano urzędowych lekarzy weterynarii z Polski i Niemiec. Pobierane są między innymi próbki sierści, które mają zostać porównane z informacjami znajdującymi się w niemieckich bazach danych.
Dzięki temu służby chcą ustalić, czy znalezione zwierzęta rzeczywiście pochodzą z gospodarstw, z których wcześniej zgłoszono kradzieże.
Policja nie podała, ile dokładnie skradzionych sztuk bydła udało się już odnaleźć. Nie wiadomo również, czy zatrzymani mężczyźni mogą odpowiadać za wszystkie przypadki objęte śledztwem.
Seria kradzieży w kilku powiatach Brandenburgii
Kradzieże odnotowano w różnych częściach landu. Jedno ze zdarzeń miało miejsce 29 marca w Zixdorf w powiecie Potsdam-Mittelmark. Kolejne zgłoszono 21 kwietnia w Langennaundorf w powiecie Elbe-Elster.
Zwierzęta znikały również w Raddusch w powiecie Oberspreewald-Lausitz oraz w Hammer w powiecie Spree-Neiße. Łącznie mowa o ponad 200 sztukach bydła.
Skala sprawy sprawiła, że policja utworzyła specjalny ośmioosobowy zespół „Weide”. Funkcjonariusze analizowali ślady, odtwarzali sposób działania sprawców oraz współpracowali z polskimi służbami.
Polacy zatrzymani za kradzież bydła po czterech miesiącach śledztwa
Dochodzenie obejmowało również wzmożone kontrole transportów zwierząt. Policja Brandenburgii wspólnie z urzędami weterynaryjnymi prowadziła kontrole na drogach, próbując ustalić, w jaki sposób skradzione bydło mogło opuszczać region.
Opublikowany w czerwcu apel do świadków przyniósł kilkanaście informacji. Wśród nich znalazły się również wskazówki dotyczące pojazdu, który mógł być wykorzystywany do transportowania zwierząt.
Polacy zatrzymani za kradzież bydła są obecnie podejrzanymi, a ich odpowiedzialność karna nie została jeszcze prawomocnie przesądzona. Ostateczne ustalenia będą należały do prokuratury i sądu.
- w Brandenburgii skradziono ponad 200 sztuk bydła,
- kradzieże miały miejsce głównie od marca do maja 2026 roku,
- zatrzymano dwóch obywateli Polski w wieku 41 i 46 lat,
- jeden został zatrzymany w Polsce, drugi przy A13 w Brandenburgii,
- śledztwo dotyczy podejrzenia ciężkiej kradzieży popełnianej przez grupę,
- zwierzęta miały być przewożone do Polski,
- część mogła być ponownie oznakowywana i rejestrowana,
- w Polsce zabezpieczono zwierzęta oraz materiały dowodowe,
- pochodzenie zwierząt jest sprawdzane między innymi na podstawie próbek sierści,
- śledztwo nadal trwa.
FAQ – kradzież bydła w Brandenburgii
Ile bydła skradziono w Brandenburgii?
Według policji wiosną 2026 roku z różnych miejsc w Brandenburgii skradziono łącznie ponad 200 sztuk bydła.
Kogo zatrzymano w tej sprawie?
Zatrzymano dwóch obywateli Polski w wieku 41 i 46 lat. Są podejrzani w prowadzonym postępowaniu.
Gdzie zatrzymano podejrzanych?
41-latek został zatrzymany w Polsce, a 46-latek na parkingu Berstetal przy autostradzie A13 w Brandenburgii.
Czy odnaleziono skradzione zwierzęta?
Podczas przeszukań w Polsce zabezpieczono kilka sztuk bydła podejrzewanych o pochodzenie z kradzieży. Ich identyfikacja nadal trwa.
