Monitoring z AI w Berlinie rusza od Kottbusser Tor. System ma wykrywać przemoc i zagrożenia, ale decyzję o interwencji nadal podejmie policjant.

Monitoring z AI w Berlinie przy Kottbusser Tor – kamery mają wykrywać niebezpieczne sytuacje
Berlin rozpoczyna pilotaż monitoringu wspieranego przez sztuczną inteligencję. System ma automatycznie wykrywać potencjalnie niebezpieczne zdarzenia i przekazywać je do oceny funkcjonariuszom.
AKTUALIZACJA: 25.09.2026

Berlin uruchamia monitoring z AI. System ma wykrywać przemoc

Monitoring z AI w Berlinie wchodzi w nową fazę. Policja rozpoczęła wdrażanie pilotażowego systemu, który ma automatycznie rozpoznawać potencjalnie niebezpieczne sytuacje, takie jak bójki, upadki czy inne zdarzenia wymagające szybkiej reakcji służb.

Pierwszym miejscem objętym projektem jest Kottbusser Tor. To jeden z obszarów Berlina oficjalnie klasyfikowanych jako miejsce szczególnie obciążone przestępczością. Na razie nie oznacza to jednak uruchomienia pełnego, całodobowego systemu operacyjnego.

Rozpoczęła się faza konfiguracji kamer. Policja ustala ich kąty, obszary obserwacji oraz parametry techniczne. Proces ma potrwać około czterech tygodni. Dopiero później ma rozpocząć się właściwy test działania sztucznej inteligencji.

Ważne: system nie jest jeszcze w pełnym trybie operacyjnym. Podczas obecnej fazy konfiguracji sztuczna inteligencja nie zgłasza policji niebezpiecznych sytuacji.

Monitoring z AI w Berlinie ma wykrywać bójki i zagrożenia

Nowy system ma analizować obraz z kamer w czasie rzeczywistym. Monitoring z AI w Berlinie nie ma jednak polegać na ciągłym obserwowaniu ekranów przez funkcjonariuszy.

Według policji ekran w centrum operacyjnym ma pozostawać zasadniczo czarny. Obraz pojawi się dopiero wtedy, gdy algorytm wykryje sytuację mogącą wskazywać na zagrożenie.

Może chodzić na przykład o bójkę, upadek człowieka albo inne zdarzenie, które system zakwalifikuje jako potencjalnie niebezpieczne.

Dopiero wtedy sytuację zobaczy funkcjonariusz. To policjant, a nie algorytm, zdecyduje, czy faktycznie potrzebna jest interwencja.

Zasada systemu: sztuczna inteligencja zgłasza możliwe zagrożenie, ale o dalszych działaniach zawsze decyduje człowiek.

Jak działa sztuczna inteligencja w kamerach?

Policja Berlin wyjaśnia, że system korzysta z tzw. semantycznej sztucznej inteligencji oraz technologii Spatial AI.

W praktyce oznacza to, że algorytm ma analizować nie tylko sam ruch na obrazie, ale również kontekst całej sytuacji. System może oceniać pozycję obiektów, kierunek ruchu oraz relacje pomiędzy osobami znajdującymi się w polu widzenia kamer.

Monitoring z AI w Berlinie ma dzięki temu odróżniać zwykłe codzienne zachowania od potencjalnego zagrożenia. Policja podaje przykład osoby kopiącej piłkę oraz ruchu mogącego przypominać atak na drugą osobę.

Technologia ma również ograniczać liczbę fałszywych alarmów powodowanych przez cienie, hulajnogi elektryczne czy inne normalne sytuacje występujące w przestrzeni publicznej.

System nie ma rozpoznawać twarzy

Jednym z najważniejszych pytań dotyczących projektu jest kwestia identyfikacji osób znajdujących się przed kamerami.

Policja podkreśla, że monitoring z AI w Berlinie nie wykorzystuje biometrycznego rozpoznawania twarzy w czasie rzeczywistym. System nie ma identyfikować konkretnych osób na podstawie ich wyglądu.

Algorytm analizuje ruch, relacje przestrzenne i kontekst sytuacji. Jego zadaniem jest wykrycie potencjalnego zdarzenia, a nie ustalenie tożsamości człowieka znajdującego się na nagraniu.

Policja zaznacza również, że wrażliwe fragmenty obrazu, takie jak wejścia do budynków czy okna mieszkań, mają być technicznie zasłaniane lub wyłączane z obserwacji.

Najważniejsze informacje:
  • pilotaż rozpoczyna się przy Kottbusser Tor,
  • pierwsza faza konfiguracji potrwa około czterech tygodni,
  • system ma automatycznie wykrywać potencjalne zagrożenia,
  • AI nie podejmuje decyzji o interwencji,
  • policjant zawsze sprawdza zgłoszenie systemu,
  • system nie ma wykorzystywać rozpoznawania twarzy,
  • wrażliwe obszary mają być technicznie maskowane.

Monitoring z AI w Berlinie ma trafić także w inne miejsca

Kottbusser Tor jest dopiero początkiem projektu. Jeżeli kolejne etapy będą realizowane zgodnie z planem, monitoring z AI w Berlinie ma później pojawić się również w innych miejscach uznawanych przez policję za szczególnie obciążone przestępczością.

Według obecnych planów kolejną lokalizacją ma być Warschauer Brücke. Następnie system przewidziano na Alexanderplatz oraz na obszarze Görlitzer Park/Wrangelkiez.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie te miejsca zostaną natychmiast objęte pełnym działaniem systemu. Projekt jest wdrażany etapami i ma przechodzić kolejne fazy testów.

Najpierw konfiguracja, później test i działanie próbne

Wdrożenie podzielono na kilka etapów. Obecnie trwa konfiguracja techniczna przy Kottbusser Tor.

Następnie ma rozpocząć się faza testowa, podczas której sprawdzane będą kamery, funkcje sztucznej inteligencji oraz system zarządzania obrazem.

Dopiero późniejszy tzw. próbny tryb rzeczywisty ma oznaczać działanie systemu przez całą dobę w warunkach operacyjnych.

Monitoring z AI w Berlinie ma wtedy działać jako narzędzie wspierające funkcjonariuszy w szybszym wykrywaniu potencjalnie niebezpiecznych zdarzeń.

Kto odpowiada za technologię?

Za realizację techniczną projektu odpowiadają niemieckie firmy. Policja Berlin poinformowała, że zamówienie otrzymała firma adesso SE, a techniczne wdrożenie systemu realizowane jest również przy współpracy z firmą Staige.

Podstawą prawną projektu jest berlińska ustawa o bezpieczeństwie i porządku publicznym, czyli ASOG Berlin. Przepisy umożliwiają policji w określonych miejscach wykorzystywanie kamer oraz automatyczną analizę obrazu przy użyciu oprogramowania.

Bezpieczeństwo kontra prywatność

Wprowadzenie inteligentnych kamer oznacza również pytania dotyczące ochrony danych oraz prywatności mieszkańców.

Policja zapewnia, że monitoring z AI w Berlinie został zaprojektowany z uwzględnieniem zasad ochrony danych. System ma działać tylko na wyznaczonych obszarach i nie jest przeznaczony do indywidualnego śledzenia konkretnych osób.

Zgodnie z informacjami policji nie będzie również rejestrowany dźwięk. Obraz ma być analizowany pod kątem konkretnych sytuacji, a nie cech osobowych przechodniów.

Po co Berlinowi taki system?

Policja argumentuje, że automatyczna analiza obrazu może pozwolić na szybsze zauważenie sytuacji wymagającej pomocy. W tradycyjnym systemie funkcjonariusz musiałby stale obserwować wiele ekranów jednocześnie albo analizować nagrania już po zdarzeniu.

Monitoring z AI w Berlinie ma natomiast automatycznie zwracać uwagę policjanta tylko wtedy, gdy algorytm wykryje możliwe zagrożenie.

Dopiero praktyczne testy pokażą, jak skutecznie system będzie rozróżniał rzeczywiste niebezpieczne sytuacje od codziennych zdarzeń oraz jak często będzie generował błędne alarmy.

FAQ

Gdzie rozpoczyna się monitoring z AI w Berlinie?

Pierwszą lokalizacją jest Kottbusser Tor. Obecnie trwa tam techniczna konfiguracja systemu.

Czy sztuczna inteligencja sama wysyła policję na miejsce?

Nie. System jedynie informuje funkcjonariusza o możliwym zagrożeniu. Policjant sprawdza obraz i podejmuje decyzję o ewentualnej interwencji.

Czy system będzie rozpoznawał twarze?

Nie. Według Policji Berlina system nie wykorzystuje biometrycznego rozpoznawania twarzy w czasie rzeczywistym i nie ma służyć do identyfikacji konkretnych osób.

Kiedy system zacznie normalnie działać?

Najpierw przeprowadzana jest około czterotygodniowa konfiguracja. Następnie przewidziano fazę testową, a dopiero później próbne działanie w rzeczywistych warunkach.

Tagi: Berlin, monitoring AI, sztuczna inteligencja, Polizei Berlin, Kottbusser Tor, bezpieczeństwo, kamery, AI w Niemczech